stokrotka18.09.2014 00:09
Inne
to nie jest opinia, to apel do ludzi którzy oddają tam swoich bliskich. Nie róbcie tego!!! Wronowie byli moją rodziną zastępczą, byłem bity i głodzony, a to tylko dlatego, że spóźniłem się ze szkoły, bądź w szafce ubrania nie były złożone tak jak by sobie tego życzyła p Wronowa- to ona robiła nam krzywdę, a mieliśmy zaledwie 6, 7, 9,11 lat. Karmiła nas chlebem moczonym w mleku, później chleb zamykany był na klucz! Mógł bym tak wymieniać bez końca, to była gehenna!!!