truskaweczka04.11.2014 15:22
Inne
Odradzam nawet największemu wrogowi zbiór truskawek w szklarniach Van Schaijk w miejscowości Kerkdriel. (usunięte przez administratora) jest po prostu nie do zniesienia. Ubliża i znęca się psychicznie nad osobami które nie radzą sobie przy zbiorze truskawek zwłaszcza czepia się niskich osób. Warunki mieszkalne koszmarne. Pokoje mieszczą się na terenie hali gdzie odbywa się załadunek pełnych skrzynek oraz odbiór pustych.Pokoje 2,5x4 metry mają tylko drzwi i małe okienko nad nimi.Na dodatek na 25 kobiet tam mieszkających jest tylko 1 prysznic i 1 wc co jest masakra jeśli chodzi o kąpiel po pracy.Na swoja kolej trzeba czekać nieraz po 4-5 godzin. Dodatkowo umieszczają osoby żeby nocowały w kampingu który też jest w tej hali.Praca na czarno.Za pokój płaci się 25E na tydzień do tego 16,50E ubezpieczenie. Co gorsza pobierają tzw "kaucję" na wypadek jakby ktoś chciał uciec w wysokości 200E (niby mieli oddawać po zakończonym sezonie) której potem nie zwracają.Młody właściciel D Van Schaijk to dupek. Upatruje sobie jedną z pracownic szklarni ( wysokie i szczupłe) i próbuje się do nich dobierać.Praca może nie jest ciężka fizycznie ale psychicznie jest nie do wytrzymania. Na dodatek kobiety które są tam już 4 czy 5 sezon uważają się za święte i nietykalne. Rajek z truskawkami nie czyszczą z rang, nie wyciągają kwiatów i zgniłych truskawek z doniczek.Gdy się trafi na taką rajkę to tylko płacz i nic więcej no bo obrywa się nowym pracownikom ze tego nie robią. Adres szklarni to Grote Inghweg 8A. Gorąco i z całego serca odradzam tam pracę. Wiem bo byłam.