Nie jest to firma w której można przyzwoicie zarobić, no chyba, że się jest krewnym lub znajomym [usunięte przez moderatora]. Wtedy niewiele robiąc, ma się dwie średnie krajowe. Fundacja dba o pracowników, ale też często ich zmienia (duża fluktuacja). Na szkoleniach pracownicy unikają jakichkolwiek kontaktów ze [usunięte przez moderatora] w obawie przed późniejszymi konsekwencjami.
Fundacja podlega dwóm osobom:[usunięte przez moderatora]
Nie wiem dokładnie jak jest [usunięte przez moderatora], ale z moich obserwacji wygląda to zupełnie inaczej niż[usunięte przez moderatora] Sympatyczni, kontaktowi ludzie, burze mózgów itp.
U[usunięte przez moderatora] od razu zauważa się:
1.Brak profesjonalnego planowania i zarządzania.
2.Brak wykwalifikowanej i kompetentnej kadry.
3.Brak przepływu informacji
4. Układy, układziki i wygryzanie przez koterie.
Gdy skończyłem swoją pracę i zamiast się obijać, chciałem pomóc innym, okazywało się, że ja pracowałem, a ten ktoś spędzał niemal cały dzień na pogaduszkach.