miras1103.05.2018 12:14
Inne
W dniach 28 – 30 04.2018r wybralismy się z żoną ,teściem oraz naszym psem na wycieczkę do Bystrzycy Klodzkiej. W hotelu Abis wykupilismy dwa noclegi ze śniadaniami w formie bufetu szwedzkiego. Niestety ani razu nie załapaliśmy się na takie śniadanie, poniważ była z nami w hotelu większa grupa zorganizowana a my byliśmy jedynymi gośćmi indywidualnymi więc hotel honorował tylko tą grupę. I tak w pierwszym dniu z bufetu szedzkiego zostały dla nas tylko nędzne resztki po grupie zorganizowanej i nikt nie miał zamiaru niczego uzupełniać. Za to w drugim dniu personel przeszedł samych siebie bo dostaliśmy śniadanie każdy na osobnym tależu gdzie było: jedna mała bułka, kawałeczek masła oraz resztki po grupie które personel zebrał i ładnie poukładał na tależu – dwa plastry sera,trzy plastry szynki i jeden serek do smarowania plus kilka plastrów ogórka i pomidora - to był nasz bufet szwedzki w hotelu Abis. Poza tym w łazience woda ledwo ciurkała – brak ciśnienia. Co prawda oddali nam pieniądze za jedno sniadanie ale niesmak pozostał. Ponieważ teść był naszym gościem było nam bardzo przed nim wstyd że zabraliśmy go do takiego hotelu.