Sklep jest prowadzony przez młode małżeństwo, które nie radzi sobie ze swoim związkiem i emocjami a co dopiero ze sklepem. Warunki sanitarne są fatalne - brak szafek, pomieszczenia sanitarnego. W łazience brudno. Brak podstawowego wyposażenia tj szczotka do ubikacji. Wszędzie jeden wielki bałagan i niezorganizowanie. Grafik często zmieniany. Pani z kontroli sanepidu po wizycie w sklepie podsumowała Szefa jako "Brudasa". Nie umie on nawet posprzątać po sobie w łazience.
Praca stojąca, wg Szefowej nawet gdy w sklepie nie ma klientów trzeba stać.
Szefostwo w wieku do 25 lat, a mimo młodego wieku są to bardzo nieprzyjemne osoby.
Osobom z podstawowymi zasadami kultury osobistej pracy nie polecam, ponieważ w zamian dostaniecie tylko szok i przerażenie warunkami pracy.