były pracownik07.10.2015 19:09
Inne
Praca w Stangrecie stanowcze NIEEEEEEEEEEEEEEEE! Pani Szefowa uważa, że pracownik to ktoś kto pracuje jak wół na każde jej polecenie bez względu na to czy jest to 5 godzin czy 17, oczywiście na umowę zlecenie ponieważ po 8 miesiącach pracy, cytuję,,nie znam cie jeszcze na tyle dobrze aby dać Ci umowę bo pewnie będziesz chodzić na zwolnienia lekarskie...''w dodatku o własne zapracowane pieniądze musisz się upominać, bo szefowa zapomina ci ich wypłacić a jak już z podkulonym ogonem pójdziesz i powiesz, że potrzebujesz pieniędzy to ci odpowie ''ale ja nie mam bo muszę mięso na kuchnie kupić...'' A co mnie to obchodzi ja też muszę mięso do domu kupić!!!! Pani manager nie ma pojęcia o niczym co się tam dzieje ma wszystko gdzieś,udaje przyjaciółkę pracownika,apotem donosi szefowej w dodatku dodając co nieco od siebie, ale sama nie przyznaje co sądzi o szefowej jak opowiada, że okrada targi...że jej zazdrości domu i jaki sama ma syf w pokoju... Mimo to została awansowana na dyrektora generalnego i jej pierwszą decyzją było obniżenie pensji pracownikom z powodu niezadowolenia klientów z naszej obsługi... Nie cofnęła się przed wrednym i chamskim kłamstwem aby poprzeć swoje wymyślone argumenty, patrząc w oczy wciska komuś nieprawdę, że niby klient nie był zadowolony z obsługi, a po zakończonej ipmrezie klient był bardzo zadowolony i powiedział to kilku osobom... Obraża pracowników np. Bartek do którego się wciąż uśmiecha i z nim żartuje za jego plecami nazywa go chamem, który nie potrafi się zachować... Krótko mówiąc to fałszywa żmija, która zrobi wszystko aby wleź w tyłek szefowej...jej głowę zaprzątają buty i ciuchy z zalando oraz ZARA to jej życie. Uciekajcie gdzie pieprz rośnie nie pracujcie dla ludzi, którzy traktują pracownika jak śmiecia i niewolnika. PRACOWNIK MA OBOWIĄZEK POŚWIĘCIĆ SIĘ BEZ RESZTY A PRACODAWCA NAWET NIE POWIE DOBRA ROBOTA...ai jeszcze jedno jak już się im znudzisz to po prostu pani dyrektor nie wpisuje cię w grafik a jak zapytasz co się dzieje dlaczego to odpowiada nie mieszamy ze sobą brygad...