Makpol PPHU Sp. z o.o. Hurtownia Odzieży Używanej

Łódź

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 16 ocen.

Opinie o Makpol PPHU Sp. z o.o. Hurtownia Odzieży Używanej

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Makpol PPHU Sp. z o.o. Hurtownia Odzieży Używanej

Były pracownik

Pracowałam w firmie Mak-Pol.Umowa zlecenie dawana co miesiąc.Nikt nie wspomina o tym,że w większości to Świadkowie Jehowy bo według pani prezes katolicy to złodzieje.Katol okradnie na 40% a jehowy na 30%.Teraz słyszę,że przerzucili się na ukrainki.Każdy pracownik według pani prezes to złodziej z tym,że świadek ma szanse zostać kierownikiem lub zastępcą bo mniej kradniej(według pani B). Mobbing jak najbardziej.Słowa na k i ch to u pani prezes jak u normalnych ludzi spacja. Zero jakichkolwiek warunków.Pomieszczenia ciasne.O przepisach bhp można pomarzyć.Pracowałam na sklepie w którym nie było wyjścia ewakuacyjnego ani wentylacji.W zimie na niektórych sklepach woda zamarza i jest szron na ścianach.W lato upały bo szkoda pieniędzy na klimatyzację.Pani B w nosie ma pracowników jak i klientów liczy się kasa,której wiecznie mało.Karze dawać chorendalne kwoty za ciuchy a później klient wyżywa się na pracownikach.Pracownicy wiedzą że ceny są wysokie ale jak pan karze tak ja łaże.Nie ma utargu?To na pewno wina pracowników.Nikt nie wspomniał o ulotkach,które każdy pracownik musi roznosić w trakcie pracy?Kolejny absurd.Pani prezes postanowiła zaoszczędzić i na tym.Współczuje ludziom,którzy ciągle tam pracują.Wielu z nich musi korzystać z pomocy psychiatry i brać leki bo inaczej nie dają rady.Kto mądrzejszy już dawno stamtąd uciekł.

Patrycja

@Maja @Marcela - w swoich komentarzach wspominacie o stosowaniu mobbingu przez pracodawcę. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Czy według Was takie sytuacje występują w Makpol PPHU Sp. z o.o. Hurtownia Odzieży Używanej?

Marcela

Brud, smród, toaleta taka, że w ogóle pierwszy tydzień brzydziłam się z niej skorzystać. Wszędzie kilkucentymetrowa warstwa kurzu, bo szefowa nie pozwala od lat na wynajęcie sprzątaczki. Nie daje również zgody na remonty. W przymierzalniach na Piłsudskiego spójrzcie do góry na kamerę. Leżą na niej 4cm kurzu! Ten widok przywołuje mdłości. To samo w innych sklepach. Zaplecze dla pracowników wygląda jak melina z brudnym stołem i podartymi krzesłami. Umowa śmieciowa, tylko na miesiąc. Minimalna krajowa. Nadgodziny płatne po 6zł/h. Pełny mobbing wobec pracowników na każdym szczeblu, obserwacja non stop przez kamery. Właścicielka ma takie wymagania, jakby dawała 4tyś na rękę, a nie 1500... Zaplecze socjalne, to czajnik w brudnym kącie koło śmietnika. Na sortowni cuchnące worki, bardzo często z obsranymi majtkami. Brak stołów do pracy, więc kręgosłup rwie z bólu. Trzeba się rozliczać i wyrabiać minimum 40kg na godzinę, co przy małych rzeczach, jak ubranka dziecięce jest po prostu niewykonalne. Odzież jest brudna i naprawdę śmierdzi. Szczególnie kurtki i marynarki, których właściciele nigdy nie prali. Nie można też wycofać paragonu, żeby "odpad genetyczny" nie kradł. Jeśli kasjerka się pomyli nabijając towar na kasę, dokłada ze swojej nędznej dniówki. Tylko pracownicy w większości naprawdę mili, choć zdarzają się wyjątki. Co do likwidacji etatów, to u nas zmniejszyła je o połowę. Nie wiem jak będzie, pewnie niedługo odejdę. Tym bardziej, że konkurencja daje darmowe bilety do kina, Multisporta, trzynastki, umowę o pracę i 2tys z ogonkiem na rękę.

anonim

(usunięte przez administratora)

Maja

Zrób wszystko, żeby tam nie trafić, jeśli nie chcesz być tzw odpadem genetycznym, bo tak pracowników nazywa tzw szefowa. Ta kobieta to dopiero odpad genetyczny. Praca ponad siły. Musisz dziennie przewalić okolo pół tony śmierdzących ciuchów. Pracowałam miesiąc, NIGDY WIĘCEJ !!! A jak jeszcze trafią się nieroby, co to tylko poganiają, to masz jeszcze wiecej roboty. szefowa co chwile likwiduje olejny etat. Niedługo zostawi po 1 pracownicy do wszystkiego. Weekendy pracujesz po 10 godzin, za nadgodzine dostaniesz... 6 zlotych !!! Chyba pora zebrac dziewczyny i zalozyc sprawe o mobbing.

Katarzyna

Witam. Czy jest tutaj ktoś kto współpracuje z tą firmą i może mi powiedzieć jaki mają towar?

Karolina

Praca tam , jest to jedynie wyzysk nic więcej. Szkoda mi ludzi co tam pracują , zapierdzielaja po godzinach, niska płaca i zero poszanowania. Chodziłam tam na zakupy ale gdy zobaczyłam pewna panią, prawdopodobnie ich szefowa i stosunek oraz odzywki do kasjerki, stwierdzam że nie bede dodawać cegiełki do tej szopki...

maniola

@sARA JA BARDZO DOCENIAM elastyczność zawodową, wówczas naprawdę dużo różnorodnego doświadczenia złapiesz

anonim

(usunięte przez administratora)

Sara

Zatrudniają cię na sortowacza, a na umowie piszą pomocnik porządkowy a w rzeczywistości robisz wszystko...robią cię w konia z godzinami jeśli sam tego nie pilnujesz. Dla mnie to praca dla idiotow którzy nie mają wyjścia i idą tam. Zero pomocy przy dostawach gdzie to oni powinni być odpowiedzialni za dostawy a tak naprawdę musimy sobie same radzić i pytać klientów czy nam pomogą. Żenada..

Cxc
@Sara 06.07.2016 19:06
Zatrudniają cię na sortowacza, a na umowie piszą pomocnik porządkowy a w rzeczywistości robisz wszystko...robią cię w konia z g...

Panią M. Zwolnili,ten sklep już upada. Ludzi do pracy nie mają bo nikt nie jest taki głupi zęby w takich warunkach pracować za takie grosze :) moje odejście z stamtąd było chyba najlepsza decyzja, dopiero czuje ze żyje :). Za żadne pieniądze bym tam nie wróciła a oni niech się męczą z panią prezes:)

baron

dzien dobry! prosze o podanie tej hurtowni z odziezą w angli bede wdzięczna melychyn@ukr.net

Sara

Faceci do pomocy to sa tylko na centrali, na reszcie sklepów nie ma, wiec dziewczyny muszą niestety dźwigać wory i kartony... A czasem nawet dostawy rozladowywac..

majekkinga@wp.pl

prosze o podanie tej hurtowni z odziezą w angli bede wdzięczna majekkinga@wp.pl

ruda

też poproszę namiar na hurtownie w UK, ruda5592@gmail.com

gothic

Mialam okazje pracowac tam w lato. bylam na centralu na innych sklepach niewiem jak jest ale moze podobnie. Najnizsza krajowa za nadgodziny nie placa a odebrac godzin tez problem. Duzo dzwigania i kierownicy praktycznie nic nie robia, a dziewczyny niezle tyraja. I polowa ludzi razem z kierowniczka wynosza po cichu rzeczy, (chyba odbijaja sobie za tevmale pensje) a szefowa konkretna,chumory ma i nie przebiera w slowach...nie polecam. Ja stracilam tam tylko czas i zdrowie bo kregoslup do dzis mnie boli...

ja
@gothic 02.04.2015 17:24
Mialam okazje pracowac tam w lato. bylam na centralu na innych sklepach niewiem jak jest ale moze podobnie. Najnizsza krajowa z...

czy to jest na ul. Rąbieńskiej?

annn

Marco , mogłbys dac kontakt do swego dostawcy z anglii, nie działam w pl wiec nie jestem Twoja konkurencja, mail ; ejkej21małpaopkropkapl

Torro

Od dawna kupuję u nich towar niesortowany i bywa różnie, od suuuper butiku po prawie śmieci ale to nie często nieraz można trafić naprawdę zajefajne ciuszki zależy z jakiego miasta była zbiórka ale i tak zawsze wychodzę na plusie. Co do pracowników są tam ludzie ,którzy pracują długo i nic nie mówią żeby było im źle ale znajdą się i tacy ,którzy nażekają (tacy zawsze się znajdą), jedyne zastrzeżenie jakie mam to to, że po kilku latach lojalności ciągle nie wypracowałem sobie stałego rabatau, szkoda bo hurtowni jest wiele i mają niższe ceny, chyba muszę się rozejrzeć po rynku.

ddd
@marco 25.11.2014 10:39
terro musisz znalesc gogos lepszego ja biore bezposrednio z angli od paru lat i jestem bardzo zadowolony z ceny jak i z jakosci...

witam, proszę o kontakt do hurtowni w anglii na dany10000@interia.pl

kari
@marco 25.11.2014 10:39
terro musisz znalesc gogos lepszego ja biore bezposrednio z angli od paru lat i jestem bardzo zadowolony z ceny jak i z jakosci...

witamczy nadal wspolpracuje pan z hurtowni ą prosto z angli,,,bylabym ch etna,,,jezeli nie robi8 to problemu to prosze o namiary

Beti

Nie mogę znaleźć opinii o towarze niesortowanym, czy możecie mi coś podpowiedzieć, czy warto kupować niesort. Będę wdzięczna . (usunięte przez administratora)

sara

Witam. Pracowałam w tej firmie i powiem ci tak zarobki to najnizsza krajowa. Szefowa nie przyjemna naprawde,ale menadzerka mila. Jezeli chcesz tam pracowac to musisz byc gotowa na nie zla tyrke to fakt.Jesli chodzi o wyplacalnosc to sa wyplacalni jak narazie.

szukajaca pracy

Czy ktoś jeszcze może się wypowiedzieć na ich temat? Bo ta jedna opinia negatywna już mnie zniechęciła, ale może jest ktoś kto ma inne zdanie? Ogólnie firma ostatnio poszukuje pań do sortowania odzieży, nie ma nazwy firmy ale po numerze telefonu znalazłam, że jest to właśnie Makpol. Dzwoniłam, ale nr telefonu był niedostępny, nie wiem czy warto dalej próbować. Pozdrawiam.

MIKI 85

Ja pracowałam w tej firmie kilka lat. Praca za grosze- fakt na czas, ale zachowanie pracodawcy w stosunku do pracowników na poziomie 0. jak to kiedyś szefowa powiedziała- nie zapomnę tego nigdy "odpady genetyczne " ODRADZAM

Majka
@MIKI 85 26.06.2013 21:19
Ja pracowałam w tej firmie kilka lat. Praca za grosze- fakt na czas, ale zachowanie pracodawcy w stosunku do pracowników na po...

To prawda. Nadal nic sie nie zmieniło. Praca w brudzie, płaca poniżej najniższej krajowej. Łamanie praw pracownika, mobbing. Co chwile likwiduje jakis etat. Niedługo w sklepach będzie pracowac jedna osoba. Jakby bylo mozliwe to "szefowa" zatrudniłaby robota. A najlepiej zeby samo sie robiło, bez ludzi. Byle kasa była. Szefowa dzwoni do sklepow po kilkanaście razy, drze się na kierownikow. Wstrętne babsko. Mam nadzieję, że kiedyś trafi do piekla. Jako odpad genetyczny, jak to powiedziala komus kilka lat temu. ( Opinia na tym forum). Teraz zatrudnia Ukrainki, na czarno rownież. Kto tam wytrzyma dluzej niz 1-2 miesiące to chyba ma szefowa w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i robi swoje. Na godzine kobieta ma przyciągnąc 4-5 worów odzieży. rzekomo wory ważą po 10 kg, w praktyce to jest od 12-15 kg. Czyli w czasie dniówki kobieta ma przerobić PÓŁ TONY ŁACHOW !!! Gdzie jest inspekcja pracy??? Gdzie BHP ???

Zostaw opinię o Makpol PPHU Sp. z o.o. Hurtownia Odzieży Używanej - Łódź

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Makpol PPHU Sp. z o.o. Hurtownia Odzieży Używanej