praca dla nich to masakra, na kazdym kroku procedury wewnetrzne, wypelnianie stosu "waznych" papierow, ktore gora traktuje z taka powaga jakby mialy niemalze trafic do ministerstwa. poza tym drobiazgowy monitoring, bo przeciez pracownice moga ukrasc 200 g proszku do prania, jesli cos jest nie tak, to jasnie wielmozny kierownik regionalny, ktory nota bene po przyjezdzie na pralnie siedzi caly czas w komputerze, organizuje przesluchania. a niechby ktoras sprobowala nie wciskac klientom apretur!!!!to juz jest powazna niesubordynacja haha. reasumujac, sami maja wygorowane wymagania wzgledem pracownikow, ale od siebie nie daja nic, wyplacaja pensje jak chca, nie dosyc, ze z opoznieniem, to jeszcze na 2,3 a nawet 4 razy, bo przeciez 15 prezesow musi najpierw polozyc lape na kasie. mnie oszukali na premii kwartalnej, ktorej nigdy nie wyplacili, wiec NIE WARTO SIE STARAC, bo i tak g... z tego. nadgodzin oczywiscie nie placa, sa do odciagniecia "kiedys" czyli w praktyce nigdy, poniewaz kierownicy sa zmuszani do sporzadzania "oficjalnej" listy obecnosci, ktora sluzy w razie kontrolu z pipu a faktyczny grafik to juz zupelnie inna historia.oceniam ich jak najgorzej i nie polecam pracy u nich