Balu06.02.2021 20:19
Pracownik
Jurmet to firma nowoczesna i innowacyjna. Hala- co prawda prawie nowa bo tylko 12 letnia - jak na warunki zimowe ciepła, w mrozy 16 stopni spokojnie mozna wytrzymac 8 h. Gdzie indziej siedzisz (usunięte przez administratora)w kufajce, majac 5 stopni i odliczasz czas do końca zmiany a potem wio na L-4 z zapaleniem płuc albo z grypą. O dbałości właściciela o pracowników świadczą toalety, stołówki, szatnie..... Czyste. Gdzie indziej wchodzisz i czujesz w gardle smak uryny- rzygać sie . Kibelek na hali maszyn- czysty, nie smierdzi. Ciepła woda. Prysznice - czyściutko , wyposażone w pralkę. Szafki w szatni nowe. Przeżyłem mały szok. Stołówka, schludnie,czysto lodówka, mikrofala, kilka czajnikow, płyn do mycia naczyń, talerzyki- szczena opada jak wiesz co widziałeś w Towimorze albo w starej Tofamie , Czysto, porządek. Prawie nowe maszyny. Prowadzone są karty przeglądów maszyn. W innych toruńskich komuno- padluchach można o tym zapomnieć.Jak ci sie maszyna (usunięte przez administratora).to czekają aż sam sobie wezwiesz mechanika i sobie ją sam naprawisz i jeszcze za niego zapłacisz. W Jurmecie narzędzia masz pod ręką a nie (usunięte przez administratora).prosisz się dwa lata. Płace jak na początek wyższe niz gdzie indziej na podobnym stanowisku. Wiadomo, musisz pokazac co umiesz a jak nie to papa. Prawa rynku. Premia ok 500 brutto nawet jak masz umowę na czas próbny. Operatorzy maszyn zarobki potężne - jak na nasze warunki. Starzy podobno powyżej 4500-5000 złotych . Co do atmosfery w pracy sie nie wypowiadam- znajdą się zawsze narzekacze, którzy chcieli by zarabiać 4 koła za samo leżenie i podpisanie listy plac. Czasy piłkarzy zatrudnionych fikcyjnie w kopalniach juz dawno minęły. Tu żeby zarobić trzeba produkować dobra przemysłowe a potem je umieć sprzedać. Przeciez właściciel nie będzie nas zatrudniał biorąc tylko kredyt obrotowy- to sie kiedyś skończy. Kamery. No cóż- skoro na miescie Prezydent Torunia i Policja naszpikowąli nimi całe miasto i zaglądają nam w tyłki nawet na randce z dziewczyną czy z żoną to ja się Panu Kwiatkowskiemu wcale nie dziwię. To jego majątek i jego krwawica wyszarpana za ciężkie miliony kredytów. Ja polecam. (usunięte przez administratora)