Pracownik z Częstochowy08.01.2024 23:53
Były pracownik
Pracowałem w Adidasie w Częstochowie. Kierowniczka to dramat.. problem jest we wszystkim nieważne czy jest coś zrobione dobrze czy źle opiernicz jest ZAWSZE, pochwały nie dostaniesz za nic choćbyś zrobił wszystko co było do zrobienia to i tak się przyczepi. Kobieta ma 30 lat, a OBRAŻA się na pracowników.. No śmiech na sali. Nie potrafi sama podjeść i rozwiązać problemu, tylko wysyła inną pracownice (która nawet nie jest zastępcą, jest zwykłym sprzedawcą) żeby zwróciła Ci uwagę, bo sama się boi… SUPER KIEROWNIK. Faworyci dostają większe premie, nie chodzą na magazyn, mogą nic nie robić, a i tak są bardziej docenieni. Obgaduje innych pracowników (i chyba uważa że nikt tego dalej nie przekaże obgadywanej osobie). Zespół pracował uważam, że na wysokim poziomie po czym slyszysz słowa że w tym zespole nie ma żadnego mocnego pracownika… TO PO CO TRZYMASZ LUDZI KTÓRZY WEDŁUG CIEBIE SĄ TACY BEZNADZIEJNI??? Mówi wszystko żeby tylko uprzykrzyć życie. Rotacja ludzi jest ogromna, ten źle się spojrzał, ta jeszcze coś innego zrobiła i ogłoszenie o prace wisi od roku i dalej zespół nie jest stworzony. Kierowniczka Aneta pracuje oczywiście do godziny 15 bądź 18 ale ty masz zapierniczac po 12h do 22 codziennie i jeszcze dostaniesz opiernicz, że to jest źle zrobione, albo to, gdzie sama do pracy nie przyjdzie i nie pokaże jak to zrobić skoro wszyscy robią źle oprócz niej. Atmosfera którą wprowadza kierowniczka jest fatalna. Na koniec współpracy jeszcze usłyszysz że narzekasz na prace… ja nie narzekam na prace tylko na zachowanie kierownika w stosunku do pracowników, zreszta narzeka na nią KAŻDY….