tak dla wszystkich, którzy planują współpracować z Andrem AB - wszystko pięknie ale jak przyjdzie co do czego to trzeba płacić.
Jedna budowa - umowa, co innego na papierze a co innego na budowie, im większa budowa, zalecam aby dokładnie przeanalizować każdy jednostokowy koszt, kto za co ma płacić, szczególnie te najdroższe elementy i przedmioty, prace na wysokościach (kto zapłaci za podnośnik - bardzo dużo czasu schodzi na podwieszanie elementów do sufitu), kłótnie na porządku dziennym miedzy inwestorem a podwykonawcą. Bardzo dużo kosztują sprzęty do wynajęcia jak się nie ma swoich...
najważniejsze pytanie - czy na budowie jest 1 projekt na którym naniesione są wszystkie projekty bo można popłynąć na przeróbkach tras instalacji bo okazuje się że wchodzi się w czyjąś pompę ciepła (szczególnie trzeba patrzeć na podłogę w sufitach jak jest sufit podwieszany z elementów metalowych - belki więzary), często są metalowe kratownice na podłodze, które są fundamentami dla rozdzielni wentylacyjnych czy ciepłowniczych lub glikolu innych firm.
jak nie ma 1 projektu najlepiej się spotkać na samym początku i wymienić się projektami między wentylacją, gazem, rurociągami
lepiej nic na gębę nie załatwiać ani na email, lepiej na samym początku dokładnie usiąść spisać wszystkie prace kto co robi i za co kto płaci, bo można być stratnym.
kary za nienoszenie kasków :) pozdrawiam szefa