Były pracownik05.03.2020 00:06
Inne
W firmie panuje dość duży mobbing oraz dyskryminacja pracowników produkcji, ciągłe zmuszanie do robienia nadgodzin, dzwonki na rozpoczęcie/zakończenie pracy oraz na przerwe jak w jakimś (usunięte przez administratora). Najlepiej żebyś nie odkładał palnika z ręki przez 8 godzin. Bhp można powiedzieć że praktycznie nie istnieje. Oczywiście jak jest inspektor na hali wszystko jest zgodne z przepisami ale wchodzenie pod wiszący na suwnicy parę ton zbiornik to norma. Zdjęcia rtg robione na halach gdzie pracują ludzie to również norma. To samo tyczy się pryskania zbiorników kwasem również zdarza się to jak na hali pracują ludzie Atmosfera między pracownikami dobra czego nie można powiedziec na Lini pracownicy szef produkcji itd. Zarobki jak nie będziesz robił nadgodzin to wyjdzie że Twoja kobieta zarabia więcej na 3/4 etatu, musisz mieć równy stosunek "50" do "setek" (nadgodziny) bo inaczej szef produkcji zabierze Ci premie. Musisz robić nadgodziny bo inaczej szef zabierze Ci premie. W sumie robisz nadgodziny to i tak zabiorą Ci premie, taki paradoks tej firmy. Na hali co raz mniej pracowników firmy a co raz więcej podwykonawców bo nikt nie chce z nimi już pracować. Generalnie ostatnio to już przyjmują wszystkich jak leci. Najgorsza firma w jakiej pracowałem.