kraniczek26.08.2024 13:12
Były pracownik
Magazynier na początek dostaje umowę zlecenie - 31,50 brutto, kolejna to już umowa o pracę 4900 brutto, a następna na pól roku - 5400 brutto (pracownicy po 20 latach pracy w tej firmie maja tyle samo, wiec zapomnij o podwyżce, lepiej sie nie starać bo i tak nic nie zyskasz). O premii mówią, ale na umowie nie jest uwzględniona. Na rozmowie o prace może wydawać sie to spoko opcja, jednak kiedy juz zaczniesz pracować BOOM, zderzasz się z rzeczywistością. Wózki stare, delikatnie mówiąc - niesprawne, mnóstwo kilogramów, codziennie, ręcznie do przewalenia podczas kompletacji zleceń (20 litrowe wiadra oleju, duże słoiki, puszki, same kartony chociażby z sezamem, pop-cornem, zaczynają swoje ważyć, gdy przerzucisz ich na zmianie w setkach, do tego przekładając euro palety). Góra (kierownictwo) pracy nie umila, wręcz przeciwnie, mimo skanerów i danych, ktore z nich moga ściągnąć, będą kazać Ci pisac na kartce czas i zakończenie zlecenia, a potem cisnąć, ze to mozna robic szybciej, a ty sie obijasz!! Zostaniesz przydzielony do wrzucania palet produkcji w regały (są 2 wózki wysokiego składu, marne szanse, że sobie świeży powrzuca) wyliczą Ci średnią, ocenia tempo, najlepiej jakbyś robił zlecenia, a w międzyczasie wrzucał - zawsze zrobisz za mało. Do tego awansowali na kierownika/brygadzistę (sami nie wiedzą) magazynu, najbardziej nielubianego gościa na zakładzie, o którym było tu juz pisane lata temu (buc z produkcji w okularkach) - cyrk. Na urlop nie wyrażają zgody, a nawet jeśli dostaniesz tydzień w wakacje to zapomnij o tym byś do konca roku dostal zgodę na wykorzystanie reszty dni. Pracownicy muszą kombinować żeby organizować sobie wyjazdy wakacyjne z rodzinami. W momencie gdy 3 miesiące temu przyjmowałem sie do pracy bylo nas - magazynierów 11, na ta chwilę na zmianie jest max 5ciu i nie zapowiada sie na poprawę. A jak jakimś cudem sie skusisz i zatrudnisz w VOGu(z miejsca współczuję) , nie wrzucaj palet na najwyższy poziom (6), bo jakis (usunięte przez administratora) zamontował czujki tak nisko, że trzeba wjeżdżać z paleta na centymetry, inaczej uruchomisz alarm i bedzie afera ze Strażą Pożarną, a chyba nie chcesz wysłuchiwać straszenia karą 5 tysiecy złotych hahaha.
PAMIĘTAJ - ILE BYŚ NIE ZROBIŁ, JAK BARDZO SIE STARAŁ - NIGDY NIE USŁYSZYSZ DOBREGO SŁOWA, IM CIĄGLE JEST MAŁO I NIEDOBRZE. Ale na koniec roku pochwalą się milionowym profitem. Będziesz niewygodny to nie przedłużą umowy, bo przecież tyle maja chętnych rąk do pracy XD. WSPÓŁCZUJĘ PRACUJĄCYM TAM MAGAZYNIEROM I TRZYMAM KCIUKI, ZA WASZE LEPSZE WARUNKI I TRAKTOWANIE, BO NAWET DYSPENSERY DO TAŚM I NOŻYKI MUSIAŁA ZAMÓWIC OSOBA, PRACUJĄCA TAM MIESIĄC.