Firma szukała asystenta zarządu na część etatu. Umowa o pracę, praca stacjonarna i elastyczny czas pracy. Wymagali doświadczenia z pracy biurowej, technicznego wykształcenia i pracy w firmie ogólnobudowlanej.
Jak oceniacie warunki pracy na takim stanowisku? Czy rzeczywiście można było się rozwinąć i współpracować z zarządem, czy jednak robota była monotonna? Jak z elastycznością grafiku?