Szefowa stosuje mobbing wobec pracowników, a szczególnie wobec stażystów z urzędu pracy. Zamiast uczyć się tego co jest w programie, to szorują kible i podłogi. Wymaga za dużo, zachowuje się jakby płaciła pracownikom 10 tyś na miesiąc, premia uznaniowa tam nie istnieje, nie można się z kobietą dogadać, brak możliwości wyrażenia własnej opinii o tym co się dzieje w firmie, bo zaraz jest agresja, wulgaryzmy i obelgi. Rowery poobijane, bo jest ich za dużo wystawionych i wina leci na pracowników. Tam można dostać tylko nerwicy. Droga Pani M. proszę zacząć ludzi traktować poważnie, darzyć ich szacunkiem, a nie jak śmieci. Ludzie nie są frajerami, a nawet są bardziej cwani od Pani. Z takim podejściem na pewno nie znajdziecie żadnego pracownika. Pracy jest na śląsku dużo, są lepiej płatne i mniej stresujące. Nawet w środowisku sportowym uchodzi Pani za wyzyskiwaczkę. W Uni jedynie pracownicy są okej, ale mimo wszystko lata mijają, a ja wciąż żałuję tak straconego czasu w tej firmie. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)