Wszedłem sobie na to forum aby z ciekawości poczytać opinie o byłej firmie i co widzę... prawie same negatywne komentarze. Dziwne bo ja mam zgoła odmienne zdanie. Mi się tam bardzo dobrze pracowało, dobrze wspominam ten czas. Od początku do końca nikt ze mnie nie szydził, nie ośmieszał, nikt mną nie pomiatał nawet jak byłem nowym pracownikiem. Jak potrzebowałem pomocy czy wyjaśnień zawsze był ktoś kto pomógł. Atmosfera naprawdę była fajna, luźna, w pracy było wesoło. O to przecież chodzi aby lubić do roboty chodzić, jak się nie pośmiejemy to się zdołujemy. Nacisku na robotę dużego też nie było, zharowany człowiek nie wychodził, no chyba że był sezon i dużo węzłów na raz do wyjazdu. Albo po tygodniu nadgodzin ale o tym niżej. Dodam, że nikt na mnie nie kapował, hm tak sobie teraz myślę, że jak się dobrze pracuje, przykłada do obowiązków, nie przełazi i nie przegada pół zmiany, hm może to jest sposób żeby potem się nie żalić co? W końcu po to się chodzi do pracy aby swe obowiązki za pieniążki porządnie wykonać no nie? A co do pieniążków to można je ustalić przy rozmowie, potem przy aneksach. Albo godzisz się na warunki albo idziesz gdzie ci lepiej nie? Po co tu narzekać na pensje, to twój wybór, to jest w końcu umowa, którą podpisujesz. A co do nadgodzin są one dla chętnych i tych mniej leniwych. A można z nich niezłe pieniążki wyciągnąć, kto chodzi to wie. Owszem kosztem czasu wolnego ale to zawsze twój wybór. A dodam, że wszystkie te nadgodziny były uczciwie odprowadzane, nic na boku. To trzeba według mnie docenić tak jak dużo innych rzeczy w tej firmie.
Na wszystkich działach, od spawalni aż do magazynu to były, pewnie nadal są, dobre miłe chłopy. Pozdrawiam wszystkich. Kolejna rzecz, jak ci coś nie pasowało, coś wyskoczyło, można było dogadać się z kierownikiem, zwolnić, odrobić coś później, zero problemu (pozdrawiam kierownika rzecz jasna). Również do góry szło z miłą Panią z kadr dużo załatwić (także pozdrawiam), choć czasem bywała przebiegła :) . Nie wiem skąd zatem tyle lamentów o tej firmie. Oczywiście były dni, kiedy również miałem dość, kiedy pewne rzeczy mnie drażniły, pewne złe słowa się też nieraz powiedziało. Niech nikt nie myśli że to jakaś reklama, bo przyznam, że nie zawsze było kolorowo. Ale nigdy do tego stopnia, żeby siać na forach taki lament. Podsumowując to ogólnie firma porządna, uczciwa, można się sporo nauczyć. Praca nie jest monotonna bo każdy węzeł jest praktycznie inny. Wręcz powiem, że węzły są często niezłym wyzwaniem żeby je zaprojektować, pospawać, poskręcać, zaizolować. A my to robili :) Polecam zatem dla ambitnych i ciekawych w celu wyrobienia sobie własnego zdania, a nie tylko tego z forum. A jak się nie podoba to zawsze można odejść. A co do odejścia to firma też nie robiła mi problemów, twierdzę że zawsze można się dogadać. I ostatnia sprawa, która mnie dziwi, pełno tu jakiś kryminalnych oskarżeń, hm łatwo można kogoś oskarżyć będą anonimowych no nie?
Co do mnie to mam na imię Jacek, pracowałem w firmie Flamco Meibes 3,5 roku, jak by się kto czepiał to odszedłem z prostej przyczyny - znalazłem pracę w mojej miejscowości,tak bym nadal tam pracował. Pozdrawiam szczególnie kolegów z izolacji i do zobaczenia :)