dl27.07.2014 14:37
Inne
LINK-BUS, stanowczo odradzam tego przewoźnika! PROSZĘ O UDOSTĘPNIANIE TEGO POSTA
Od początku tego roku jestem stałą klientką na trasie Chrzanów-Kraków, i chciałabym się podzielić wrażeniami z ostatniego piątku, tj. 25 lipca 2014.
Tego dnia byłam pasażerką na trasie Kraków – Chrzanów – Katowice. Kierowca (bardzo miła osoba, który na tej trasie jeździł od początku istnienia kursu) odjechał z Krakowa planowo o 16:55. Po drodze do autokaru dosiadł się znany nam pasażerom syn właściciela, który wprowadził bardzo napiętą atmosferę i podniesionym głosem zaczął sprawdzać wszystkim bilety. Wg. jego obliczeń 4 osoby nie posiadały biletu. Przyprowadził je do kierowcy, któremu nakazał natychmiastowe zatrzymanie pojazdu na ul. Opolskiej w Krakowie, po czym w obecności wszystkich pasażerów zwolnił go w najbardziej nieprzyzwoity sposób, jaki można sobie wyobrazić. Poinformował go, że już tutaj nie pracuje i żeby zabierał swoje rzeczy. Syn właściciela poinformował nas - pasażerów, że za 25 min przyjedzie kolejny kierowca. W praktyce okazało się, że przyjechał po 50 minutach!!! Nikt nie wie, dlaczego w takim razie sam nie poprowadził pojazdu, bo posiada takie uprawnienia i obsługiwał już tą linię.
Teraz rozumiem, dlaczego ta firma ma tak ogromne problemy w znalezieniu kierowców. Nie potrafią szanować swoich pracowników, swoje problemy wewnętrzne rozwiązują na oczach klientów, nie szanują czasu pasażerów, nie liczą się z tym, że ludzie mają przesiadki, muszą dojechać na konkretną godzinę, muszą dostać się na lotnisko, potrzebują kolejną dawkę insuliny, bo właśnie w tym dniu jedna z pasażerek zgłosiła taki problem. Obserwując zaistniałą sytuację dochodzę do wniosku, że w Polsce poszanowanie pracownika przez pracodawcę, niestety, ale nadal jest na etapie raczkowania. Pracownik zatrudniony u polskiego pracodawcy jest traktowany jak śmieć, zużyty przedmiot, (który bardzo często jest jedynym żywicielem rodziny) i nie ma mowy o poszanowaniu jego godności. Należy dodać, że kierowca, który został zwolniony na oczach nas wszystkich, bez problemu mógłby być ojcem syna właściciela. Najwyraźniej wiek nie gra tutaj roli. Dlatego jego zachowanie uważam za skandaliczne! Najbardziej boli mnie fakt robienie z takiej osoby (mam na myśli kierowcę) OSOBY PUBLICZNEJ, a nikt przecież nie ma żadnego prawa robienie z nas osoby, o której wszyscy mówią naokoło tylko, dlatego, że pojedyncza osoba ma jakiś problem, z którym sobie nie radzi. Polska lansuje się na drugiej pozycji w świecie, jeśli chodzi o najbardziej zestresowany naród, na łeb biją nas tylko Chiny. Nie czas i miejsce, abym wyrażała jak z kolei zagraniczne firmy traktują polskich pracowników, które polskim pracownikom wypłacają polskie pensje, a swoim zagranicznym pracownikom pracującym dokładnie na tych samych stanowiskach, wypłacają pensje kilkukrotnie wyższe od polskich. Gratuluję wizerunku Polski na skalę światową…
Młodzieniec raczył nas poinformować, że od 1 sierpnia zostaje zawieszony kurs na stałe. I nie ma się, co dziwić, w takich warunkach to chyba nikt nie chciałby pracować. Najciekawsze jest to, że niektóre osoby zapłaciły już za bilet miesięczny za sierpień i nawet zdążyły go już odebrać. Co w związku z tym??? Od lipca można było zaobserwować problemy w tej firmie gdyż z dnia na dzień linia zaczęła zawieszać kursy sobotnie i niedzielne w połowie miesiąca zapominając o tym, że osoby miały wykupione bilety miesięczne na tej trasie i korzystały również z tej linii w weekendy.
Po całym incydencie przypadkowo doczytałam w najnowszym «Przełomie», że faktycznie linia zawiesza kurs od 1 sierpnia, choć w dniu incydentu właściciel zapewniał nas telefonicznie, że nie jest to prawdą.
Syn właściciela poinformował wszystkich, że za ten dzień zostanie zwrócony nam koszt za bilet oraz że każdy z nas dostanie dodatkowo 5 przejazdów gratis. Jednak, gdy pojawił się kierowca, który miał nas dowieźć do celu, młody zniknął i odjechał autokarem, którym dojechał do nas kierowca w zastępstwie...
Od samego początku podobało mi się podróżowanie tą linia z wielu powodów: przede wszystkim jest to linia expressowa, podróż na trasie Chrzanów - Kraków zajmuje tylko 40 min, jest wifi, autokary są duże, czyste, jest klimatyzacja, kierowcy są bardzo mili do pasażerów, co wywołało jak dla mnie ogromną konkurencję dla kierowców zaniedbanych busów na trasie Chrzanów - Kraków, którzy nie wydają absolutnie nikomu biletu (chyba, że się o to upomnisz), często bywają niekulturalni, i wiedzą, że mogliby podróżować autostradą zabierając ludzi z Chrzanowa, (bo praktycznie busy zapełniają się już w Chrzanowie), wolą dla dodatkowych kilku złotych wlec się przez wszystkie możliwe wioski, upychając ludzi jak sardynki w puszce bez klimatyzacji i w nieludzkich warunkach, a czas podróży to 1,5 h!
Proszę o rozpowszechnianie tego posta.