aleks17.12.2018 20:36
Inne
przepracowałem ponad 2 lata w tej firmie
Krótko podsumowanie;
1. odnośnie atmosfery w pracy
Duża ilość Polaków a co za tym idzie to co wszędzie w takiej sytuacji - Donosicielstwo, podkładanie świni, dzielenie pracowników na "lepszych i gorszych" kolesiostwo itd itd.
Brak ścieżki rozwoju czy szkoleń wewnętrznych. To jest chyba największy minus w mojej ocenie.
Nieważne czy jestes pracowity i sumienny i naprawdę zasuwasz czy jestes leniem , przychodzisz pod wpływem alko czy weed, spóźniasz się to nie ma dla pracowdawcy w zasadzie znaczenia, wszyscy są traktowani wg. jednej miarki. Czyli jak ludzie 2 kategorii taka szara homogeniczna masa. Jak jest praca to pracujesz a za kilka miesięcy jak pracy jest mniej to wypad (każdy pretekst jest dobry - zostawiłeś coś na EPT, nie wpisałeś się do książki, jakiś błąd faktyczny albo urojony, krzywo się na kogoś popatrzyłeś, za mało się uśmiechasz, masz krzywe zęby ) i znów zatrudniają nowych i tak koło. Taki mają system.
Ogólnie to jest totalna porażka pracować tam na agencyjnej umowie ale kontraktowców też zwalniają nawet tych z vastami.
Warunki pracy
Praca ogólnie nie jest ciężka, pudełka nie są ciężkie, max to kilkanaście kg, ale np. pikuje się wiele drobnicy. Czyli to jest na plus. Nie robią wielkiego ciśnienia na normy (chyba, że ostatnio się coś zmieniło)
Na minus
Na hali ciągle panuje pewien smrodek stęchłego powietrza. Wynika to z tego że hala jest ogromna i nie jest przyzwoicie wietrzona, i to powietrze zepsute się tam utrzymuje przez lata.
Dodatkowy minus światło - brak światła dziennego ( na hali są stare niewymieniane świetlówki przez lata i nie ma naturalnego światła) To strasznie psuje wzrok zwłaszcza w okresie zima jesień gdzie na zewnątrz też brakuje światła.
Pracowałej jeszcze w kilku innych firmach w Holandii i ogólnie wszędzie jest podobnie. Niestety polacy nie dbają o swoje interesy, nie szanują się i nie chcą walczyć o swoje prawa pracy a holendrzy to wykorzystują.