opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanie / Rejestracja
Logo

Testronic

Profil oficjalny - płatna współpraca

3.1/5

Na podstawie 28 ocen
Opinie(43)
Dodaj opinię

Opinie(43)

Dodaj opinię
Logo
  • About Us
  • .
  • What we offer
  • .
  • Why work for us
  • .
  • Departments
  • .
  • Jobs you may find with us
  • .
  • Social media

About Us

What we offer

Why work for us

Departments

Jobs you may find with us

Social media

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Radom
  • Siedlce
  • Piaseczno
  • Mińsk Mazowiecki
  • Skierniewice
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Piaseczno
  • Stara Iwiczna
  • Nowa Iwiczna
  • Mysiadło
  • Józefosław
  • Pólko
  • Siedliska
  • Iwiczna Stara
  • Łoziska
  • Żabieniec
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Piaseczno
  4. /
  5. Opinie o Testronic

Opinie

Opinie o Testronic Piaseczno Julianowska 65A

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​
WebsiteIconTestronic Labs

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie
Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon
  • Opinie

    Opinie

    Opinie

    Opinie

    Często zadawane pytania

    Subscribe
    Nie przegap nowości o Testronic!

    Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

    Email
    Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

    Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

    ReviewUserIcon
    Żałuję że tu pracowałem

    10.11.2021 00:32

    Były pracownik

    Ta firma to tragedia. Zarobki małe, chyba że pracuje się na weekendy. Brak możliwości rozwoju i awansu. Kadra managerska to żart. Jedyny plus to to że można się pochwalić doświadczeniem w międzynarodowej firmie i szukać pracy gdzie indziej. W każdym razie nie polecam, chyba że ktoś potrzebuje pracy tymczasowej i nie planuje zostać w tym miejscu.
    ReviewUserIcon
    ?

    04.01.2022 17:45

    Kandydat

    a ile płacą?
    ReviewUserIcon
    On

    10.11.2021 00:35

    Były pracownik

    Szkolenie trwa jakieś 2 dni i nauczysz się testować. To tyle jeśli chodzi o rozwój i szkolenia. Firma nie oferuje zupełnie nic oprócz wejścia w branżę. Dłużej niż rok nie opłaca się tu zostać a płaca to trochę śmiech na sali. Osobiście bym nie polecał.
    ReviewUserIcon
    L

    05.10.2020 09:00

    Pracownik

    Czytam te wypociny tutaj i nie rozumiem. Testronic to pierwsza firma w której udało mi się cokolwiek osiągnąć. To jest pierwsza firma, w której mogę normalnie iść na przerwę i nie odrabiać dodatkowych 15 minut z trzydziestki. To jest pierwsza firma, w której mogłem normalnie zarabiać. Pracowałem wcześniej w wielu miejscach i jeśli kochani wolicie pracować w Mc Donald's, to wasz wybór, ale chyba nie widzieliście jakie warunki pracy oferują najróżniejsze molochy w tym kraju. Telefonu nikt ci nie zabiera - zostawiasz w szafce na kod. Nikt ci do niej nie zagląda. Masz pracować a nie spamować na fb. Jak ktoś przychodzi do pracy w nadziei że będzie siedział na (usunięte przez administratora) i nic nie robił to się rozczaruje. Pracuje tu cały przekrój społeczeństwa, trafiają się frajerzy, trafiają się i normalni ludzie, I trafiają się tacy, z którymi kontakt ci zostaje na dłużej. Myślę że nauczyłem się tu wiele i chcę próbować dalej. Jeśli oczekujesz awansu na Leada po pół roku pracy to sorry, ale reality check. UOP jest łatwiej dostać teraz, więc opinie sprzed 2 lat i starsze mało się maja do stanu faktycznego. Wszystko ma swój powód, również skanowanie przy wyjściu - Jest to jeden z wymogów certyfikacji, a ta wpływa na klientów których można pozyskać. Jeśli czegoś nie wiesz - zapytaj. Biurokracja była, jest i zawsze będzie, ale każdy stara się ją ograniczać. Nie spotkałem się z lizaniem rączek. To że ktoś długo pracuje, to nie znaczy, że się nadaje. Każdy ma równe szanse na awans, są robione rekrutacje wewnętrzne. Jeśli uważasz, że się nadajesz to uwaga - reality check. Większość pracowników na poziomie QA Technika nie ma pojęcia o procedurach ani rozwiązywaniu problemów, ale do awansu każdy pierwszy. Na start w QA wszędzie są takie same stawki i Testronic nie pozostaje w tyle. System 'strajkow' jest wygoda, stworzona dla ludzi. W każdej innej firmie nieprzyjscie do pracy na zleceniu rowna się zwolnienie. TLDR - Da się zarabiać, trzeba pracować. A no i od lutego czy marca jakieś 70% firmy pracuje zdalnie.

    Nowy wpis

    ReviewUserIcon
    Kolega chyba pierwszy raz w IT

    23.11.2022 13:01

    Były pracownik

    Da się zarabiać XDDDDD
    ReviewUserIcon
    Lelumpolelum

    09.04.2020 13:38

    Inne

    Wszystko co przeczytałem wcześniej na temat tej firmy niestety okazuje się być prawdziwe. Właśnie zakończyłem proces rekrutacji. Składał się on trzech etapów. Pierwszy etap to standardowa rozmowa przez telefon podczas której pada pytanie o mój język angielski, ale rekruter nie daje wiary (to po co się w ogóle pyta?) i postanawia mnie jeszcze sprawdzić. Tutaj kluczowa informacja, odpowiedziałem na ogłoszenie 30.03 czyli już w zaawansowanym stopniu epidemii i zarówno w ogłoszeniu jak i podczas rozmowy dowiaduję się, że epidemia w niczym nam nie przeszkodzi bo praca będzie zdalna. Została mi podana stawka, oczywiście najniższa możliwa jaka może być na tego rodzaju umowy, ale teraz jest bardzo ciężko o prace, ta wydaje się być dosyć łatwa i bezstresowa, nie szkodzi spróbować. Drugi i trzeci etap to były testy gdzie pierwszy test pochłonął ponad godzinę, a drugi test około czterech. Oba testy wymagały niemal znakomitej znajomości języka angielskiego (powiedziałbym że to był spokojnie poziom C1 może podchodzący pod C2 kiedy wchodzimy w techniczne słownictwo, a w ogłoszeniu jest że wymagany B2 co jest OSZUSTWEM bo za bardzo dobry język angielski kandydat ma też inne wymagania finansowe niż po prostu komunikatywny. Ale ok, ktoś powie że to kwestia sporna, no trudno. Dalej szkolenie trwa zbyt krótko aby wszystko zapamiętać (i to jeszcze w nie ojczystym jeżyku). Testy sprawdzają jeszcze od nas znajomość branży gier, popularnych tytułów, zdolności analityczne, pracy pod presją czasu, masę mniejszych rzeczy, z czego co najmniej połowa wymagań nie znalazła się w ogłoszeniu o pracę. Wbrew pozorom wymagana jest na prawdę dość konkretna wiedza, za którą proponuje się nam już na samym starcie, jeszcze zanim zdążymy się zorientować w tym wszystkim, tak śmieszne pieniądze, że to nawet ciężko skomentować. W dodatku nie mamy absolutnie żadnej gwarancji, że tą pracę mieć będziemy bo firma zatrudnia nas tylko do projektów i nigdy nie wiadomo kiedy będziemy potrzebni i ile godzin w danym miesiącu wypracujemy. Testy udało mi się przejść z bardzo dobrymi wynikami, dostałem szybką odpowiedź (to chyba jedyny + o jakim mogę wspomnieć, ale w sumie to powinno być normą) o tym że przeszedłem dalej, czyli bylem w jakimś tam wąskim gronie najlepszych spośród wieeelu uczestników. Już sam fakt masowej rekrutacji był zastanawiający. No i teraz najlepsze. Po dwóch dniach dostaje dodatkowego maila, który mówi że "W związku z rozprzestrzenianiem się wirusa COVID-19 i zmieniającą się dynamicznie sytuacją, aktualnie nie zatrudniamy pracowników". Ta firma zmarnowała tylko jakieś 7 godzin z mojego życia i nerwy.Ta firma kłamała mówiąc, że będzie mogła mnie zatrudnić w najbliższych dniach. Firma wymaga specjalistycznej wiedzy ale płaci jakieś śmieszne grosze i jest zwyczajnie niepoważna. Można się śmiać, że "to tylko granie w gry i za to chcesz dużo pieniędzy?" ale tak może powiedzieć tylko ten kto nie ma absolutnie pojęcia jak taka praca testera wygląda. Nie gra się w gry, które się lubi, nie gra się dla przyjemności tylko trzeba być skupionym na konkretnych zadaniach, wykonując często dziesiątki razy tą samą czynność. Trzeba być kreatywnym i mieć wiedzę na temat tego jak różne rzeczy działają. Nie wspominając już o tym że testy są często w grach dosłownie bez grafiki, tzn że są brzydkie i rażą w oczy. Nikomu po czymś takim nie polecam zatrudnienia w tym miejscu bo firma ewidentnie ma w (usunięte przez administratora) swoich przyszłych pracowników.
    ReviewUserIcon
    Abc

    09.04.2021 13:05

    Pracownik

    Ale głupoty gadasz. Pracowałem w testro 2 lata i prawie wszystkie gry są prawie skończone, grasz w gotowy produkt i wylapujesz bugi. Grę "bez grafiki" jak to ująłeś, testują wewnetrzni testerzy developera a nie zewnętrzna firma

    Nowy wpis

    ReviewUserIcon
    Ps

    25.01.2022 10:53

    Kandydat

    Very true. Almost 98% games are already developed. I dont know how you got into devloper testing part. However it's completely not possible for anyone who has just started working. Your opinion is whole lie.
    ReviewUserIcon
    testerek

    28.09.2021 12:25

    Kandydat

    Siema, czy ktoś mi może powiedzieć jakie stawki są teraz w Testronicu? Jakiś czas temu znajomy mówił mi że było 19 zł na początek za godzinę pracy ale nie wiem czy cały czas się pracuje na tej samej stawce? Są potem jakieś możliwości żeby było więcej? Ktoś wie jak to wygląda?

    Nowy wpis

    ReviewUserIcon
    Ona

    22.10.2021 14:45

    Kandydat

    też podbijam pytanie. Ile płaca?

    Nowy wpis

    ReviewUserIcon
    Cocoloco

    14.10.2021 10:10

    Były pracownik

    Fatalna firma. Ludzie pracujący nie ze sobą a obok siebie. Kultura organizacyjna i zarządzanie na bardzo niskim poziomie. Atmosfera tragedia. Chociaż niby fajny temat testowanie gier. Wszędzie plakaty kolorowe i automat do gier.
    ReviewUserIcon
    TomTr

    25.08.2021 15:31

    Kandydat

    Proces rekrutacji do tej firmy to koszmar. Kilka etapów, które wyglądają tak, że człowiek dostaje maile z systemu z informacją, że w ciągu 48 godzin ma wykonać test poziomujący z angielskiego. Potem kolejny, że w ciągu 72 godzin ma nagrać video interview. Po czym po 24 godzinach - informacja, że z powodu nienagrania video interview kandydatura jest anulowana. Co prawda wysłali potem nowy link, ale żadnego kontaku z człowiekiem - wszystko przez systemowe maile z powiadomieniami i deadline'ami i bez informacji, co będzie dalej (ile jeszcze etapów przede mną?). Szkoda mi czasu, żeby się do nich rekrutować, szczerze mówiąc.
    ReviewUserIcon
    zart

    21.07.2021 21:17

    Kandydat

    Po zlozeniu aplikacji dostalem automatycznego maila o kontakcie w ciagu 5-7 dni. Po czym po 2 dniach o godzinie 17 na skrzynke pocztową dostaję test poziomujący z terminem 24h, a uwaga, następnego dnia Boże Ciało XDDD. (usunięte przez administratora)Sprawdzam maila po święcie, myślę kij, zadzwonię wyjaśnię. Dwa tygodnie próbowałem się dodzwonić do biura, ale chyba dodatkowy chromosom się udzielił również i linii telefonicznej.
    ReviewUserIcon
    QueenC

    20.11.2020 14:07

    Kandydat

    Żenada. Proces rekrutacji jak na stanowiska ratujące życie, co najmniej 3 etapy. Spóźniają się na spotkania rekrutacyjne online, albo podrzucają informacje o takim spotkaniu na 15 minut przed rozpoczęciem. Jeszcze kłamią, że nie ma innych kandydatów, żeby człowieka nakręcić, a potem rezygnują, bo ponoć wybrali kogoś innego. Wszystko tylko po znajomości. Szkoda czasu i zachodu. Firmę będę omijać szerokim łukiem.
    ReviewUserIcon
    Rafał

    13.02.2021 00:24

    Pracownik

    Naprawdę nie rozumiem skąd tyle negatywnych opinii. W moim przypadku rekrutacja przebiegła naprawdę w porządku. Najpierw był test, później rozmowa, a na końcu assessment task. Cały proces był klarownie wyjaśniony i trwał nie dłużej niż dwa tygodnie. Od tamtej pory jestem w firmie już parę dobrych miesięcy i przez ten czas wiele zdążyłem się nauczyć.
    ReviewUserIcon
    lol

    01.06.2021 09:58

    Kandydat

    Karolina, masz mnóstwo tu wypowiedzi jak wygląda rekrutacja. Do niczego jest w porównaniu z dobrymi firmami/startupami. Strata czasu i zdrowia psychicznego.
    ReviewUserIcon
    Cz

    19.10.2020 14:56

    Były pracownik

    W Testronicu pracowałem ponad 3 lata temu, aczkolwiek znając tę firmę, raczej nie wiele się zmieniło w tym czasie. Pomimo wielu negatywnych opinii, ludzie zapominają kompletnie o pozytywach. Owszem, firma idzie na ilość a nie na jakość (ironicznie to brzmi biorąc pod uwagę sektor który zajmuje się testerką i zapewnieniem jakości). Owszem, firma nie ma zbyt dużych wymagań, niektórzy ludzie dostają się nie mając wystarczających umiejętności. Owszem, w biurze jest (usunięte przez administratora) a ludzie nie pachną zbyt przyjemnie. Owszem, można trafić na leada debila który kompletnie nic nie robi poza przypieprzaniem się do innych, a od jego widzimisię zależy nasza stawka godzinna. Owszem, gdy praca jest w biurze, a nie zdalnie (co pewnie dla obecnych pracowników jest zbawieniem), to jest sie pozbawionym kontaktu ze światem zewnętrznym przez nieco chore, wewnętrzne przepisy bezpieczeństwa (aczkolwiek są dosyć zrozumiałe dla szczególnie delikatnych projektów). Owszem, jest to mentalne gimnazjum, a nie poważne środowisko pracy. Owszem, po dłuższym czasie pracy, dopada Cię wypalenie, brak motywacji, brak energii do życia. ALE Jest również wiele plusów, które bywają przyćmiewane przez minusy zapisane wyżej, tj.: - niski próg wejścia - wejście w branżę (testerka, gamedev, ogólnie IT) - co nie znaczy że z automatu dostaniemy robotę, Testronic nie jest kartą przetargową, a z wiedzą nabytą w tej firmie raczej nigdzie indziej nie przejdziesz, musisz dołożyć dużo wysiłku w poszerzenie swojej wiedzy, ale jednak wynosisz słownictwo, jakieś tam obycie i wpis do CV w postaci doświadczenia komercyjnego - bardzo dobry stosunek płacy do pracy, tutaj się nie namęczysz (chyba że bardzo chcesz), a zarobisz - dużo pozytywnych, otwartych, przyjaznych ludzi z którymi znajomość można nawiązać na lata - można poduczyć się języka angielskiego - przy fajnym projekcie można naprawdę fajnie się bawić Reasumując, polecam. Ale nie na dłużej niż rok.
    ReviewUserIcon
    lol

    01.06.2021 09:50

    Kandydat

    Podsumowując: - niski próg wejścia (Jest mnóstwo innych lepszych frm, jakieś startupy np. - chcesz wejść do firmy która ma niski poziom procesów, i nauczy Cię złego podejścia do współpracowników?) - wejście w branżę (jak wyżej, chcesz wejść w testerkę? Są inne firmy które szanują swoich pracowników, chcesz wejść w IT i idziesz w testera? No to nieźle, zamiast iść w to co chcesz) - bardzo dobry stosunek płacy do pracy, tutaj się nie namęczysz (to niezłe podejście do pracy, "czy sie stoi czy sie lezy najnizsza krajowa sie nalezy") - dużo pozytywnych, otwartych, przyjaznych ludzi z którymi znajomość można nawiązać na lata (widać tę otwartość, pozytywy i szacunek do siebie w opiniach pracowników) - można poduczyć się języka angielskiego (w domu też) - przy fajnym projekcie można naprawdę fajnie się bawić (pracując w jakiejkolwiek innej firmie która jest równa twoim zainteresowaniom się możesz dobrze bawić)
    ReviewUserIcon
    M

    13.05.2021 11:25

    Były pracownik

    Dodaje ponownie opis moich doświadczeń z firmą Testronic - opinię każdy może sobie wyrobić sam. Oto jak wygląda proces zdalnego "rozwiązania umowy o pracę" w firmie Testronic: 1. Po pierwsze, nie zostały mi przedstawione na piśmie treści zapisów w proponowanych mi dokumentach rozwiązujących umowę o pracę, a jedynie przekazane zostały ustne informacje przez Teams'y, które rzekomo miały się tam znaleźć. W związku z tą sytuację nie było możliwe zapoznanie się przeze mnie z treścią dokumentów, które miałem podpisać. 2. Po drugie, spotkanie, na którym została dokonana czynność rozwiązania umowy o pracę zostało zaplanowane podstępnie z wykorzystaniem moich regularnych spotkań statusowych z przełożonym i nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Całe spotkanie trwało 14 minut, a moje prośby o podanie konkretnych powodów rozwiązania umowy o pracę zostały skwitowane przez przełożonego brakiem czasu i jego kolejnymi zaplanowanymi spotkaniami, co nie było prawdą, ponieważ nasze spotkanie statusowe zostało zaplanowane na godzinę (pomiędzy 14 a 15). Nie tylko nie zostały mi zaprezentowane na piśmie treści proponowanych dokumentów, ale dodatkowo szefowa HR dzwoniła do mnie na drugiej linii (w aplikacji Teams), żebym podpisał przesłany elektronicznie dokument rozwiązujący umowę o pracę za porozumieniem stron, podczas gdy ja nadal prowadziłem rozmowę z przełożonym (na pierwszej linii w aplikacji Teams). Szefowa HR wróciła do pokoju przełożonego i wymusiła na mnie zdalne, cyfrowe podpisanie przesłanego dokumentu rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron, w trakcie trwającej mojej rozmowy z przełożonym. Pomiędzy otwarciem przeze mnie dokumentu a jego cyfrowym podpisaniem minęło 13 sekund (godzina otwarcia wiadomości email to 14:12:26, a podpisania to 14:12:39), co uniemożliwiło mi zapoznanie się z jego treścią - szefowa HR pilnowała zdalnie mojego podpisania dokumentu i opuściła pokój mojego przełożonego dopiero po tym jak parafowałem zdalnie, cyfrowo przesłany mi dokument. Zostałem również zmuszony do wykorzystania należnego urlopu wypoczynkowego wbrew mojej woli. Cala opisana sytuacja miała miejsce dwa dni przed Świętami Wielkanocnymi, w środku panującej najgorszej trzeciej fali koronawirusa. 3. Po trzecie, opisana powyżej sytuacja, w której zostałem postawiony wywołała u mnie lęk przed potencjalną agresją fizyczną wobec mojej osoby ze strony mojego przełożonego, wynikający z faktu, że dwukrotnie zlekceważył on zgłaszane przeze mnie w ramach praktyk whistleblowing zapisy w oficjalnej dokumentacji firmowej (materiały szkoleniowe) dotyczące "bicia po twarzy" pracowników w przypadku popełnienia błędu w trakcie wykonywania pracy. Na moje próby wniesienia tej sprawy na Komitet Sterujący projektu przełożony zlekceważył moje argumenty twierdząc, że jest to jednorazowy zapis i nie ma żadnego znaczenia. Przygotowany przeze mnie slajd prezentujący ten problem został wycofany przez mojego przełożonego, który wpłynął na mnie wykorzystując swoje stanowisko do osiągnięcia korzystnego dla siebie rozwiązania, jeden dzień przed oficjalnym wysłaniem przeze mnie materiałów do uczestników spotkania Komitetu Sterującego projektu (w tym do jego przełożonego). Proszę o nie usuwanie tego posta, ponieważ w sposób jednoznaczny wskazuje on na kulturę organizacyjną panującą w firmie Testronic i moją intencją jest ostrzeżenie potencjalnych pracowników przed błędem, który ja popełniłem zatrudniając się tam.
    ReviewUserIcon
    Monika

    10.05.2021 22:32

    Były pracownik

    Szukałam pracy związanej z językiem angielskim oraz rosyjskim i trafiłam na ofertę LQA Tester w tej firmie. Rekruter zadzwonił do mnie po 30tu minutach jak wysłałam CV. Mieliśmy rozmowę wstępną w języku angielskim, okazało się, że pracowników potrzebują już, bo za kilka dni zaczyna się nowy projekt. Więc poprosili mnie w ten samy dzień wypełnić testy językowe i po pozytywnych wynikach następnego dnia było 4-godzinne szkolenie i jeszcze jeden test. Dostałam pracę, podpisaliśmy umowę zlecenia na dwa miesięcy. Firma jest mała i zatrudnia testerów na "project base". Jednak praca zaczęła sie o dwa tygodni pózniej niż było obiecane. Sama praca i zespół spoko, ale stosunek do pracowników i wynagrodzenie jest okropne. Praca zdalna, otrzymałam dwa stacjonarne komputery i dać sobie rady z ich zamontowaniem i podłączeniem to dopiero było zadanie. Komunikat z managerami i pracownikami innych działów jest strasznie utrudniony i wolny. Po miesiącu pracy otrzymałam maila, że mój projekt został zawieszony(choć wiem, że to nieprawda) i że muszę czekać, zanim oni zaproponują mnie inny projekt, A ile na to czekać - tydzień, dwa? Na moje maile i telefony nikt nie odpowiadał więc znalazłam sobie inną pracę.
    ReviewUserIcon
    Manager

    05.05.2021 10:54

    Były pracownik

    Nie jestem już pracownikiem Testronic i nie pozwolę na szkalowanie mojego dobrego imienia i oto kilka faktów z przebiegu mojego "dziwnego" zwolnienia, ponieważ do tej pory były same ochy i achy nad jakością mojej pracy .... przeczytaj jeśli rozważasz tam karierę w zarządzaniu projektami ! Po pierwsze, nie zostały mi przedstawione na piśmie treści zapisów w proponowanych mi dokumentach rozwiązujących umowę o pracę, a jedynie przekazane zostały ustne informacje, które rzekomo miały się tam znaleźć. Po drugie, spotkanie, na którym została dokonana czynność rozwiązania umowy o pracę zostało zaplanowane podstępnie z wykorzystaniem moich regularnych spotkań statusowych z przełożonym i nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Całe spotkanie trwało 14 minut, a moje prośby o podanie konkretnych powodów rozwiązania umowy o pracę zostały skwitowane przez przełożonego brakiem czasu i jego kolejnymi zaplanowanymi spotkaniami, co nie było prawdą, ponieważ nasze spotkanie statusowe zostało zaplanowane na godzinę (pomiędzy 14 a 15). Nie tylko nie zostały mi zaprezentowane na piśmie treści proponowanych dokumentów, ale dodatkowo szefowa HR dzwoniła do mnie na drugiej linii (w aplikacji Teams), żebym podpisał przesłany elektronicznie dokument rozwiązujący umowę o pracę za porozumieniem stron, podczas gdy ja nadal prowadziłem rozmowę z przełożonym (na pierwszej linii w aplikacji Teams). Szefowa HR wróciła do pokoju przełożonego i wymusiła na mnie zdalne, cyfrowe podpisanie przesłanego dokumentu rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron, w trakcie trwającej mojej rozmowy z przełożonym. Pomiędzy otwarciem przeze mnie dokumentu a jego cyfrowym parafowaniem minęło 13 sekund !!! (godzina otwarcia wiadomości email to 14:12:26, a cyfrowego podpisania to 14:12:39), co uniemożliwiło mi zapoznanie się z jego treścią - szefowa HR pilnowała zdalnie mojego podpisania dokumentu i opuściła pokój mojego przełożonego dopiero po tym jak parafowałem zdalnie, cyfrowo przesłany mi dokument. Zostałem również zmuszony do wykorzystania należnego urlopu wypoczynkowego wbrew mojej woli. Cała opisana sytuacja miała miejsce dwa dni przed Świętami Wielkanocnymi, w środku panującej najgorszej trzeciej fali koronawirusa. Po trzecie, opisana powyżej sytuacja, w której zostałem postawiony wywołała u mnie lęk przed potencjalną agresją fizyczną wobec mojej osoby ze strony mojego przełożonego, wynikający z faktu, że dwukrotnie zlekceważył on zgłaszane przeze mnie w ramach praktyk whistleblowing zapisy w oficjalnej dokumentacji firmowej (materiały szkoleniowe) dotyczące "bicia po twarzy" pracowników w przypadku popełnienia błędu w trakcie wykonywania pracy. Na moje próby wniesienia tej sprawy na Komitet Sterujący projektu przełożony zlekceważył moje argumenty twierdząc, że jest to jednorazowy zapis i nie ma żadnego znaczenia. Przygotowany przeze mnie slajd prezentujący ten problem został wycofany przez mojego przełożonego, który wpłynął na mnie wykorzystując swoje stanowisko do osiągnięcia korzystnego dla siebie rozwiązania, jeden dzień przed oficjalnym wysłaniem przeze mnie materiałów do uczestników spotkania Komitetu Sterującego projektu (w tym do jego przełożonego). Nie wspominam już o paleniu papierosów prosto mi w twarz przy obiedzie w restauracji (ja nie palę) w tak zachwalanej przez mojego przełożonego kulturze korporacyjnej Testronic.
    ReviewUserIcon
    Abc

    07.05.2021 11:38

    Były pracownik

    Przykro słyszeć, że dałeś się zrobić w balona jak dziecko. I ty byłeś managerem? Czemu podpisałeś wypowiedzenie za porozumieniem stron? Gdybyś nie podpisał otrzymałbys od nich odszkodowanie za wyrzucenie cię z pracy

    Kontakt - Testronic

    Julianowska 65A 05-500 Piaseczno

    Testronic Labs
    ReviewUserIcon
    Ja

    14.07.2020 13:33

    Kandydat

    Szkoda czasu. Wysłałem cv, na drugi dzień dostałem maila od hiring managera, ze przejrzał aplikacje i zaprasza na xxx dzień na interview przez video. Odpisałem z prośba o zmianę godziny. Zero odpowiedzi, o danej godzinie nikt się nie podłącza, o godzinie proponowanej przeze mnie tez nikogo. A na drugi dzień e-mail od tej samej osoby, zaczynający się podobnie, ale z treścią, ze w obecnej sytuacji nie są w stanie zaproponować kolejnego etapu. Dziwne. A ogłoszenie dalej jest.
    ReviewUserIcon
    Em

    15.07.2020 17:43

    Pracownik

    Na jakie stanowisko aplikowales?
    ReviewUserIcon
    Anon

    06.05.2021 15:07

    Kandydat

    Z takim podejściem jak @Ja opisał to najgorsze pytanie jakie można dać. Co, powie tester to "ok to wyslemy Ci raz jeszcze" albo coś takiego? Nie lepiej wprowadzić proces który spowoduje, że będzie przejrzystość rekrutacji? Kiedy, gdzie, jeśli nie może kandydat to proponujecie nową godzinę, albo jeśli przez to nie chcecie go to od razu piszecie? Wstyd trochę tu pracować jak jest taki proces.
    ReviewUserIcon
    Ela

    23.03.2021 11:20

    Kandydat

    Miałam dzisiaj video konferencję, po której miałam mieć 4-5h test językowy. Wyłączyłam się z tego, bo z mojego punktu widzenia to EWIDENTNIE strata czasu. Na samym początku ciemnoskóry pan R, który "nadaje" i rekrutuje z Londynu WYRAŹNIE zaznaczył, że bardzo się cieszy, iż widzi dzisiaj tak wielu "black people", co już było dla mnie totalnym szokiem! Po czym porozmawiał z dwoma czarnoskórymi kandydatami z Londynu - jeden aplikował na stanowisko z j.portugalskim. Potem poprosił o przedstawienie się jednemu z Polaków, który również aplikuje na portugalski i kazał mu się od razu rozłączyć, zaznaczył, że może wziąć udział w kolejnym teście w połowie kwietnia - najwidoczniej kwalifikacje językowe Polaka mogłyby podważyć znajomość językową jego kolegi - Portugalczyka. Miałam wielką ochotę spytać go dlaczego faworyzuje - jak sam mówi - czarnuchów, ale tak jak zaznaczyłam wcześniej - z mojego punktu widzenia jest to strata czasu. Podobno w UK normą jest, że oni dyskryminują ludzi innych ras,ale mi nie mieści się to w głowie!!! Strasznie żałuję czasu poświęconego rozmowom rekrutacyjnym do tej firmy. Chciałabym podkreślić, że pani Polka, która prowadzi wstępną rozmowę jest bardzo miła, ale słowem nie wspomina o nastawieniu pana R z Londka - być może jej to nie przeszkadza...? Nie wiem...
    ReviewUserIcon
    Kandydat

    19.01.2020 15:03

    Inne

    Czy trudno dostać się do IT w Testroniku i czy fajnie się tam pracuje?
    ReviewUserIcon
    Dordż

    21.09.2020 11:30

    Były pracownik

    Dwa lata temu byłem tam w QA ale pojawiło się ogłoszenie na Laba (ichniejsze IT). Zgłosiłem się, poszedłem na rozmowe, formuła przypominała rozmowę z żulem pod sklepem, zero profesjonalności, odzywki jak do dzieciaka, pytania o terminologie która w rzeczywistości nie ma w ogóle zastosowania. Poszedłem tam jako świeżak w kwestii pracy w IT, jednak nadrabiałem w sprawach praktycznych (zamiast klepać formułki). Zostałem poinformowany o przerwach których nie ma, o pracy nawet na nocnej zmianie, o nadgodzinach za które nie płacą oraz konieczności wykonania szkolenia z certyfikatem raz na rok, na własny koszt bo oni tego nie opłacą (żeby zostać w pracy). Powiedziałem czego nie wiem, powiedziałem co wiem i mnie przyjeli (dlatego że nie ściemniałem). Zarobki niewiele wyższe niż w QA na umowie o prace. Na szczęście miałem też inną ofertę pracy którą przyjąłem. Na start większa kasa, większy prestiż, wyjazdy służbowe (poza UE) itp. itd. Co prawda popracowałem tam niecały rok (zwolnienie w związku z restrukturyzacją) jednak doświadczenie które tam nabyłem pozwoliło mi znaleźć pracę w tydzień, za jeszcze większe pieniądze. Osobiście uważam że na początek możesz iść, aby mieć coś w CV, na dłuższą metę raczej nie polecam.
    ReviewUserIcon
    @Człowieka

    29.12.2020 13:26

    Pracownik

    Zwolnienie związane z restrukturyzacją...? Hmmm. To chyba grubo ponad dwa lata było ;)
    ReviewUserIcon
    Kandydat

    12.11.2020 17:57

    Kandydat

    Niestety, nie posłuchałam się opinii poniżej :( proces rekrutacyjny niesamowicie długi ale się nie poddałam. Przeszłam wszystkie etapy (ostatni etap trwał 4 godziny!!!), po tygodniu dostałam maila, że zostałam wybrana, jednakże stanowisko to już wcześniej zostało obsadzone. Skoro tak, to po co kazano mi przechodzić tak długi proces rekrutacyjny? Mogli poinformować przynajmniej po 1 bądź po 2 etapie, że oferta pracy jest już nieaktualna. Nie polecam aplikować do tej firmy!!!
    ReviewUserIcon
    Kandydaaaaat

    28.11.2020 22:04

    Kandydat

    Z mojej perspektywy proces rekrutacyjny wygląda poki co, poprawnie. Brak większych zastrzeżeń, dlatego jestem ciekaw na jakie aplikowałaś stanowisko?
    ReviewUserIcon
    Brudny Harry

    10.08.2020 11:56

    Były pracownik

    Jestem rozczarowany procesem rekrutacji tej firmy. Rzekomo nie spełniłem warunków w ich teście który podesłali.Gdzie nie było mowy wcześniej jak długie mają być te odpowiedzi. Odpowiedz po testach jest kartgi
    ReviewUserIcon
    Lolom

    17.05.2020 09:27

    Inne

    Najgorszy proces rekrutacyjny w którym brałem udzial, ciężko sie skontaktować mailowo lub dostać jakąkolwiek odpowiedź na pytanie. O odebraniu telefonu to nawet nie wspomnę. Bardzo nie profesjonalna Pani Zuzanna Borek, po testach na stanowisko 0 odpowiedzi czy wyszły pozytywnie czy nie, od 2 tygodni czekam na odpowiedź pisze maile, probuje sie dodzwonic. Nie polecam. Strata czasu. Wystarczy dać znać, lecz to chyba przersta umiejętności Pani Borek.
    ReviewUserIcon
    Applepie

    27.05.2020 15:12

    Inne

    Patrzac na doswiadczenie Pani(usunięte przez administratora), to jest to swieza osoba w branzy. Wczesniej przez 4 miesiace byla asystentka rekrutera a teraz od 4 miesiecy zajmuje sie rekrutacja- nie to zebym zaglebiala sie w jej doswiadczenie zawodowe ale sobie jej "resume" przejzalam. Niestety dzisiejsza młodzież zachowuje sie bardzo nonszalancko. Za moich czasow niepoinformowanie kandydata o jego statusie bylo karygodne.
    ReviewUserIcon
    gamer91

    23.04.2020 02:46

    Inne

    firma to totalne (usunięte przez administratora) i z szacunku do samego siebie długo w niej się nie męczyłem ???? Jedyne co mogę polecić to pewną blondynkę która proponowała mi miłość francuską w kiblu po 2 dniach znajomości. z tego co mówili to jedyna opcja przejścia na umowę o prace oprócz kolesiostwa i lizania pupki leadom.
    ReviewUserIcon
    ona

    14.12.2019 15:58

    Inne

    W testach rekrutacyjnych angielski jest istotny, ale w praktyce okazuje się, że niektórzy(zgadnijcie z jakich krajów) są przyjmowani z bardzo kiepską jego znajomością. W firmie jestem od roku. Pracuję na zleceniu i nie zanosi się na zmianę tego stanu. Ludzie na projektach są różni, ale w większości są to piwniczaki, jest trochę kobiet. Kobiety w firmie bardzo często przerzucają się na bardzo luźne bluzy lub obszerne swetry by nie ściągać zbyt wielu spojrzeń, co też daje do myślenia. Na czatach projektowych często leci spam, rasistowskie i seksistowskie żarty, szydzenie z nieobecnych. Najlepiej mieć to gdzieś i skupić się na pracy. Nie można przeglądać swobodnie internetu(tylko na zleceniu), co jest do pewnego stopnia zrozumiałe. Na projektach mobilkowych nagminnym zwyczajem jest używanie telefonów do celów niezwiąznych z pracą. Brak dostępu do słowników jest poważnym utrudnieniem. Umowę o pracę otrzymują osoby, które trafiły na projekt gdzie pisze się naprawdę dużą liczbę błędów i/lub stosują wazelinę w stosunku do leadów. Większość leadów przez cały dzień ma odpalonego (usunięte przez administratora) a niektórzy wymiękają gdy trzeba wrzucić dane do nieco bardziej skomplikowanej tabelki w excelu. Praca jest łatwa, czasem komunikacja z zespołem jest na dobrym poziomie, a czasem człowiek jest całkiem ignorowany. Z przełożonych kontakt ma się tylko z leadami, na resztę można sobie popatrzeć na korytarzu. Polecam na pierwszą pracę szczególnie studentom poniżej 26 roku życia. Przynajmniej zarobicie więcej :) Warto też brać nadgodziny. Są owocowe wtorki i czwartki. Dojazd jest zazwyczaj tragiczny(Ursynów), samochód jest wybawieniem.
    ReviewUserIcon
    Alex

    11.11.2019 16:31

    Inne

    Po zaliczonych szkoleniach długo nie dostawałam odzewu w sprawie przydzielenia do projektu. W końcu przydzielili mnie nagle, mówiąc ,,zapraszamy jutro (piątek) na 6.00 rano''. Musiałam odmówić ze względu na fakt, że tego dnia miałam egzamin na studia, jednocześnie informując, że od poniedziałku będę wolna. Powiedziano mi, że wtedy już nie ma miejsc i że odezwą się pod koniec następnego tygodnia. Gdy w końcu zostałam przydzielona na nowo i przyszłam pierwszego dnia do pracy, od lidera projektu na dzień dobry usłyszałam ,,współczujemy przyjścia do tej firmy''. Usłyszałam mnóstwo niezachęcających anegdot o tej firmie i zero jasnych instrukcji, co i jak mam robić. ''Koledzy'' odnosili się do mnie, jakby łaskę robili, że coś mi pokazują i uważali, że wszystko jest dla mnie oczywiste, używając niezrozumiałej dla mnie gamerskiej korpomowy. Ponadto zabronili mi przeglądać Internet i spamować na grupowym czacie, choć sami robili to nonstop, zachowując się przy tym wulgarnie i dziecinnie.Tak wyglądał pierwszy projekt, drugi, trzeci i czwarty na jakie trafiłam okazały się przyjemniejsze, koledzy mieli przyjaźniejsze nastawienie i jasno wytłumaczyli, co i jak. Niestety, ponieważ zmiana od 6-14 okazała się mało komfortowa, postanowiłam poprosić o przydzielenie na projekty od 9-17. Trafiłam do grupy testującej aplikacje do nauki gry na instrumentach. Brzmiało ciekawie, wyszło tragicznie. Po raz kolejny zero jasnych instrukcji, miałam wrażenie, że prawie nikogo nie interesuje poinstruowanie mnie z czegokolwiek, że nie wiadomo, po co ja tam właściwie jestem. Przez 8h mogłam nie robić absolutnie nic i nikt się tym nie przejął. Była też taka sytuacja: lider projektu mówi ''koleżance'', żeby mi pokazała, co się tu robi. Ona podjeżdża do mnie na krześle, każe mi coś włączyć i okazuje się, że nie ma odpowiedniego ''builda'' na moim komputerze. Mówi to liderowi, on na to: ,,No nie ma.'' Po czym ''koleżanka'' zwraca się do mnie: ''Aha, to już nic od ciebie nie chcę.'', odjeżdża i zaczyna przeglądać na telefonie półki w Ikei, zagadując innych pracowników. Spędziłam kilkanaście dni, słuchając do porzygu tych samych piosenek i udając, że coś robię. Gdy brałam dzień wolny, nie było pewności, że następnego dnia będzie dla mnie miejsce na jakimkolwiek projekcie (tak jest na umowie zlecenie). Do tego wypłaty są bardzo późno (19 lub 20 dzień miesiąca). Mimo, że na testach wymagano nienagannego angielskiego, pracownicy i liderzy robili sporo błędów, nawet podstawowych. Podsumowując, zmarnowałam swój czas będąc w tej dziwnej i nieprofesjonalnej firmie, ponieważ spędziłam dużo dni nie pracując mimo bycia zatrudnioną, a poza tym niczego się nauczyłam. Stanowczo odradzam.
    JobInterviewIcon

    Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Testronic?

    Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

    Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

    Rozmowa kwalifikacyjna
    ​
    Nick
    * Stanowisko
    * Przebieg rekrutacji

    0/5000

    * Treść pytania

    0/5000

    ​
    * Rezultat
    ​
    * Poziom trudności
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
    ReviewUserIcon
    Rionalina

    30.07.2019 19:52

    Inne

    Job if ok-ish, but only as a way to earn a bit for students. It's a horrible, horrible job if you actually have life. You constantly will get an extra working hours if there is a project, but you won't have anything to do if there are none. They most likely won't give you normal job contract, you won't have any good private insurance or fitness card. Air conditioning really sucks - there's almost none and in summer hours it's a hell on earth. Also window bars won't allow you to open any windows wide and nice. And you will get that feeling like being in a prison. Guard in the entrance that is going to scan you every single time will give you the same "prison time" feeling and the fact that you won't be able to take your phone with you will end that "awesome" experience. Lunch hours are so strictly regulated that it's just feels like a nonsense, and you may take only two additional breaks for 15 min each. The rest of the time you would have to spend in front of you monitor, which, most likely, would be rather poor quality one and that woul destroy your eyes sight for the rest of your life. But don't worry, you will get some fruits two times per week, if there would be a job for you. Ah and that "competitive" salary.... you will get way more working in Biedronka. Actually - you will get more working anywhere. It would only seem like a lot, cause they will make you work an extra 4h each day. But with same hours you would get more in any other job, without ruining your health for nothing.
    ReviewUserIcon
    Rio

    11.05.2019 20:58

    Inne

    I was working there some time ago. Salary is rather low, or super low. Security policy is simply ridiculous and quite frankly not working. Cause they will scan your cloth and won't check your "ringing" shoes. So you can easily sneak in or out any electronic device if that's your goal. Also it's just sad how they would expect you to constantly take overtime when there is a project and how you can stay without any work when there's none. Ah, and it's almost impossible to get a good contract. So, if you want to have real life or family then don't take that job - it doesn't worth it.
    ReviewUserIcon
    M.

    23.04.2018 15:57

    Inne

    No cóż... Firma dobra dla tych co zaczynają kariery (zarówno mówię tu ogólnie jak i konkretnie w testowaniu - ja się zatrudniłem u nich mając już kilka prac za sobą, ale chciałem zacząć karierę testera). Zdobycie umowy o pracę graniczy z cudem, każdy zaczyna z umową zlecenie i umową o pracę jest swego rodzaju wyróżnieniem, dającym możliwość rozwoju kariery w firmie. Teoretycznie na umowie o pracę może się zdarzyć, że nie będzie dla kogoś projektu akurat i będzie siedział w domu, ale jak ktoś się przykłada do pracy, to nie ma problemu. Osobiście na ponad 10 miesięcy pracy jedyna przerwa jaką miałem była w okresie świątecznym, kiedy większość developerów nie pracowała i praktycznie nikt nie przychodził do pracy przez tydzień. Ludzie jacy tam pracują to absolutna mieszanka osobowości, pod względem charakteru, podejścia do pracy, przynależności do subkultur, religii, narodowości czy też takich kwestii jak ubiór i ewentualność brania prysznica (tych z wątpliwościami co do tego typu praktyk szczęśliwie niewielu). Ale jednak przewaga Polaków, jeżeli mowa o narodowości i języku. Ale angielski obowiązkowy! Nie wiem co jeszcze napisać. Idiotyczne polityką bezpieczeństwa (telefonu czy portfela nie wniesiesz), dobrze że szafki dają, o ile akurat starczy, ja czekałem chyba 2 tygodnie. Przerwy ściśle wyznaczone, brak czegokolwiek na tyle blisko, żeby pójść, brak parkingu na samochody, jest kawa, jest herbata, lodówki i mikrofalówki, PlayStation 4. Ogółem: polecam zdecydowanie jako pierwsze doświadczenia z rynkiem pracy, byle się nie zasiedzieć tam, bo kariery ciekawej nie zrobisz. W najlepszym wypadku doskrobiesz się do leada projektu, wyżej miejsc jest mało i długo trzymane. Chyba że się uda pojechać do developera, żeby pracować na miejscu i znajdziesz pracę u niego (u nas na projekcie jedna osoba została w Londynie, ogółem na wyjeździe było kilkanaście osób przez jakieś dwa lata, jak się dowiadywałem).

    Zostaw merytoryczną opinię o Testronic

    Opinia
    ​
    Stanowisko
    * Treść odpowiedzi

    0/5000

    Ocena pracodawcy
    ​
    * Moja opinia jest
    ​
    * Mój status
    Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.