PUTIN24.07.2014 17:30
Inne
Po trzech miesiącach można dostać umowę na 7 lat to fakt.Na rozmowie powiadomiono mi o tym ze może być tak że trzeba będzie w niedziele popracować nie każdą :) w dwa miesiące byłem cztery razy plus piątek przed bożym ciałem rzekomo płatny 100%,ostatnio jednak okazało sie że jest do wybrania a kierowniczek a raczej zastępca zarzekał sie że będzie walczył, no niestety nie udało się kolejny raz.Nacisk na nadgodziny jest tak dramatyczny że nie ma opcji odmowy zebrania i ciągłe
(ale).Socjal dobry a nawet bardzo dobry.Nie zrezygnował bym z tej pracy tylko niestety zastępca kierowniczki wpisał mnie na listę z nadgodzinami bez mojej wiedzy i zgody podpierając się tym ze nie odbieram od niego telefonów.Gospodarka jak prowadzona w tym zakładzie jest dla mnie jakąś masakrą,z magazyny wydawany jest nieodebrany towar na produkcje,a produkcja udaje że go nie dostała bo mają sami braki.Poruszyłem parę razy temat zmian i ulepszeń i z góry otrzymałem odpowiedz że się nie da,po prostu nikt nie chce wyeliminować błędów ale pretensje mają wszyscy.Wieże że kiedyś zmienią sie kierownicy i fabryka ta bedzie w końcu POKAZOWĄ TAK JAK SOBIE TO PAN DYREKTOR WYMYŚLIŁ.