Oszukany przez PKT, chyba próba wyłudzenia pieniedzy
Witam,
pewnie Państwo się juz spotkaliście z tego typu sprawami bo nie jest chyba nikomu obce to że pkt stosuje nieetyczne sposoby na pozyskanie klienta. Moja sprawa trochę się różni od pozostałych o których można wiele znaleźć na tym forum i w internecie wpisując w wyszukiwarkę google umowa z pkt. Do rzeczy:
Ponad rok temu rozpocząłem działalność gospodarczą 01.04.2010 która jest obecnie zawieszona 01.02.2011, prowadziłem sklep internetowy. Pewnego dnia z tego co pami9ętam ok września zadzwoniła do mnie Pani z Polskich Książek Telefonicznych i zaproponowała reklamę linków sponsorowanych u nich na portalu i w google. Słyszałem wcześniej o ich praktykach i nie chciałem z nimi wchodzić w żadną wspópracę, mogłem powiedzieć w prost żeby moderacja i nie miał bym takich problemów jak teraz ale kultura mi nie pozwolila, Pani wydawała się sympatyczna, powiedziałem żeby zadzwonili w lutym bądz styczniu i jak będę wiedział że firma się rozwija to pomyślę nad ich ofertą. Chyba w styczniu zadzwoniła do mnie znowu żebym już wybrał słowa kluczowe bo zawarłem z nimi umowę. Wręcz wulgarnie i prawie z krzykiem zaprzeczałem i nie zgadzałem się na to, ona powiedziała że umowa jest zawarta i sama wybierze te słowa do reklamy po czym się rozłączyła. Oczywiście zaczęły przychodzić ra (usunięte przez administratora) nki po ok 400zł i ponaglenia do zapłaty oraz straszenie mnie windykacją, pisałem z nimi wielokrotnie żeby się od tego odwołać ale bez skutecznie, prosiłem o przesłanie mi niby umowy którą z nimi zawarłem to zapłacę. Dostałem info że umowa została zawarta przez telefon i jest tak samo ważna jak na piśmie, a nagranie moge odsłuchać u nich w firmie bo mi go nie prześlą. Jestem w 120% pewien że nie wyraziłem zgody, bo rozmowa była prowadzona jak wyżej opisałem. Pomijając już fakt że i tak nie wyraziłem zgody na współpracę i reklamę czy taka umowa jest pełno prawna i zobowiązująca, przecież telefon mógł odebrać każdy, równie dobrze mogłbym zadzwonić podać się za sąsiada i zamówić reklamę w jego imieniu a on dostawałby mega ra (usunięte przez administratora) nki do opłacenia, przecież to jest nierealne i chyba nie zbyt zgodne z prawem. Dodam że umowa nimy została zawarta na okres 12 miesięcy i w lutym ponoć ma trafić to do sądu że niby nie płacę ra (usunięte przez administratora) nków i nie wywiązuję się z umowy. Bardzo proszę o pomoc. Mam już tego po prostu dość. Chcę zakończyć tą sprawę, dodatkowo oskarżyć ich o nękanie i próbę wyłudzenia pieniędzy oraz nieetyczne praktyki dodatkowo chcę od nich odszkodowanie, którego całość mogę oddać prawnikowi za wygranie tej sprawy bądz przekaże na cele charytatywne(możemy podpisać stosowną umowę, nie che od nich pieniędzy, chcę żeby dostali nauczkę) i nagłośnienie sprawy, bo nie jestem w tym sam. Jakie są szanse na wygranie tego, czy mam zgłosić sprawę na policję??? Jaka była by cena prowadznie tej sprawy, bądź jak wcześniej napisałem , mogę zgodzić się na oddanie odszkodowania w całości prawnikowi który uwolni mnie od nich raz na zawsze. Jeżeli to ułatwi sprawę mogę znaleźć klkadziesiąt osób z podobnymi problemami i złożyć pozew zbiorowy, takich osób naciągniętych jest kilka tysięcy innych osób wystarczy poczytać w necie. Czekam na radę.
Jeżeli ktoś został naciągnięty w podobny sposób jestem gotowy nawet jutro złożyć pozew zbiorowy. Im więcej nas będzie tym taniej nas to wyjdzie i mamy większą szansę na wygraną. Moderacja. Nie udzialemy porad poza forum. Bartata
Nie odpuszczę moderacja choć miałbym sprzedać samochód, działkę, kota i psa!!!
Pozdrawiam,
Tomasz Sałański