Szymon14.11.2020 20:16
Były pracownik
wyzyskiwacze... i tyle. Pracowałem tam parę lat temu ale wątpię rzeby coś się zmieniło. Garstka ludzi ma do naszykowania i obsłużenia wielkie eventy.
Zero wdzięczności, tylko pretensje.
Chlopak który był odpowiedzialny za szykowanie sprzętu, dostarczenie go na miejsce, ustawienie, obsłużenie eventu i sprzątnięcie pracował z garstka chłopaków. Ledwo funkcjonowali.
Kuchnia zgrana, ale chyba jakaś zastraszona przez właściciela. Posiłek dla pracowników to jakiś stary bigos albo żurek otrzymany po kilku godzinach pracy i miało to wystarczyć na następnych kilkanaście godzin.
Miałem wrażenie że Ci ludzie pracują tam ponieważ lubią ze sobą przebywać. Na godne wynagrodzenie nie było co liczyć.
Tak jak pisałem pracowałem tam parę lat temu. Dodałem ten wpis ponieważ uważam że byłem tam wykorzystany.
Nie polecam