Fismar Firma Handlowa Sprzedaż Odzieży

Kalisz

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 14 ocen.

Opinie o Fismar Firma Handlowa Sprzedaż Odzieży

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Fismar Firma Handlowa Sprzedaż Odzieży

ymrr

Gdybym przeczytała opinię o tym sklepie przed złożeniem tam CV, omijałabym ogół firmy łącznie z szefową szerokim łukiem. Rozmowa o pracę to nic innego jak wciskanie różowego kitu. Zmarnowałam tam miesiące nerwów. Przed odejściem powstrzymywały mnie wyłącznie pozostałe pracowniczki, które są naprawdę (usunięte przez administratora) osobami. Współczuję im z całego serca, że muszą się męczyć z kimś takim, jak pani Figiel. Przerwy to coś śmiesznego - jesz na wyścigi (mowa tu o pracy w sklepie na Śródmiejskiej), bo masz tylko 15 minut, w trakcie których szefowa może cię ściągać co chwilę na sklep, bo znajduje się w nim zbyt wielu klientów, a ona sama nie jest w stanie obsłużyć kasy fiskalnej. Rozmowy pomiędzy pracownikami - tylko jeśli komuś życie niemiłe, bo przecież wszystko kręci się dookoła humoru szefowej, która zaraz cię wyzwie, że co to za rozmowy (przecież pracownik powinien stać niczym mimoza w sklepie nawet jeśli ten jest pusty, a wszystko zrobione). Kolejna sprawa, jako pracownik masz być wielofunkcyjny! Co szefowa powie ma być zrobione w pierwszej kolejności - nawet jeśli ty jako pracownik spełniasz jej wcześniejsze z poleceń. Zero poszanowania dla zdrowia drugiego człowieka. Choroba czy przeziębienie są kwitowane komentarzami ze strony szefowej "trzeba było nie imprezować". Gratuluję dedukcji, przecież każda młoda dziewczyna nie robi nic innego poza imprezowaniem w każdy możliwy dzień tygodnia. Za każdy błąd nowo przybyłej pracownicy, każe się panie, które pracują tam od lat. Szefowa miała w poważaniu fakt tego, że ktoś może się czuć źle - omdlenia leczy błogosławieństwem na zapleczu zamiast pozwolić komuś odsapnąć. Ostatecznie po miesiącach pracy, składając wymówienie szefowej, pracownik może nie uzyskać wynagrodzenia (ustalonego przez nią samą) za nerwy, wystane 44 godziny tygodniowo (szefowa nie respektuje kwestii tego, że jako stażysta pracujesz tylko od poniedziałku do piątku i niczym wół musisz przychodzić w każdą sobotę - jeśli się upomnisz o wolny weekend - biada ci oj biada, bo pani Elżbieta nie omieszka cię upokorzyć nawet w obecności klientów na sklepie). Osobiście nie polecam i mam nadzieję, że nigdy więcej nie trafię na pracodawcę z tak wielką znieczulicą do drugiego człowieka.

ymrr
@ymrr 01.11.2017 17:48
Gdybym przeczytała opinię o tym sklepie przed złożeniem tam CV, omijałabym ogół firmy łącznie z szefową szerokim łukiem. Rozmow...

Szkoda, że administrator usunął jedno słowo, opisujące pracujące w firmie dziewczyny. Zwłaszcza, że w słowie C-U-D-O-W-N-E nie ma nic obraźliwego. Bynajmniej ja tego nie dostrzegam.

Moni

Niestety cały czas jest tak samo z Panią Elżbietą, zero szacunku dla ludzi, potrafi być tylko miała przez pierwsze dwa dni, a jak sie podpiszę umowę , to pokazuje swoje prawdziwe oblicze, oczywiście dostaje młode dziewczyny z Urzędu Pracy bo ma tam znajomości i każdy w Urzędzie o tym wie, ale i tak przymykają na to oko. Ta Pani nigdy się nie zmieni, współczuję tylko osobą które nadal tam pracują, chodź na prawdę są to bardzo sympatyczne dziewczyny i dziwię się że tak tolerują zachowanie i pomiatanie przez szefową i ze stosuje mobing.

M......

Zgadzam się, również nie polecam tych sklepów.Pracowałam,tam przez jakiś czas,ale na szczęście odeszłam.

Alicja

Właśnie weszłam na stronę z owymi opiniami i jestem przerażona, moją uwagę przyciągnęło ogłoszenie o pracę które jest wystawione na ul.Babina ,ale po tym co przeczytałam chyba CV tam nie zostawie. Te opinie to dla mnie jakaś masakra. Zawsze w czymś takim jest jakieś ziarenko prawdy bo nie może być tak że każdy pracownik jest nie dobry, wniosek z tego że z pracodawcą musi być coś nie tak!!! Szkoda bo nadal będę bezrobotna.

anonim

(usunięte przez administratora)

Magda

Jeżeli chodzi o wypłacanie wypłaty to było zawsze na czas ale jeżeli o atmosferę w pracy to przez szefowa było strasznie to był mobbing bardzo wchodziła na psychikę. Robiła z czołowego porostu śmiecia . Jak były gorsze utarg i to człowiek się po prostu bal co teraz będzie jak przyjdzie szefowa . Tak wchodziła na psychikę ze człowiek zasypiajac myślał tylko żeby na drugi dzien był lepszy utarg żeby miał spokój . Nie wolno było usiąść bo już była zła i juz jej nie pasowało . A już nie mówiąc o rozmawianiu z koleżanką z pracy . Człowiek dawał z siebie wszystko ale to nie było doceniane . Człowiek był głębiny i jak coś zginęlo ze sklepu to zamiana na te osoby których nie lubiła i musiały za to płacić nie zdziwię się jak sama te rzeczy brała a potem zganiala na pracownika . Po za tym po co ktoś miał by kraść jak i tak później musiał za to płacić . A o wolne to trzeba było się prosić bo było nas mało i nie miał kto pracować . Dziewczyny tam pracujące super ale współczuć tylko im i gratulacje ze tam wytrzymują . Może teraz się zmieniło ale gdy ja tam pracowałam była masakra . Nie raz ktoś tam płakał nawet byłam świadkiem od wyzwania dawna . A o konkretach trudno pisać . Bo ta kobieta wchodzi po prostu na psychikę . I to prawda dziewczyny co chwile się zmieniają bo nie wytrzymują jeżeli ta kobieta nie zmieniła się do tej pory to wszyscy jej odejdą i sama zostanie.

Zuza

Bo tu nie ma w jakie konkrety wchodzić, wszytko co dane osoby piszą jest niestety prawdą, negatywną ale prawdą. Jedyną osobą która sprawia normalne wrażenie jest szef i osoby które z jakiś powodów muszą tam cały czas pracować....

Marta

do Agnieszka, ciekawe ile Ci zapłacili albo jak Cię tak wiedźma szefowa zastraszyła, abys musiała takie brednie napisać i ich wybielać. Niby czemu cały czas szukają jeleni do pracy i wywieszają ogłoszenia?? Jak by było tak "super" to by mieli stałą ekipę i nikt by od nmich nie uciekał. Pół Kalisza u nich pracowało, nikt nie ma o tym miejscu dobrego zdania. Osoby, które tam pracują poprostu boją się zmienić pracy na inną lepszą bo nie wierzą że mogą dać radę !! Ja rzuciłam ten syf, zmieniłam pracę i jestem zadowolona. Również nie polecam tego miejsca pracy :) Szefowa wielka dama, katoliczka codziennie do kościoła chodzi. Jesdnak przysłowie prawdę mówi, że najwięksi grzesznicy w 1 ławkach w kościele zasiadają.

A

Ludzie omijajcie sklep FISMAR,BOLERO i wszystkie sklepy tych właścicieli. To są obozy pracy... Przerwa na śniadanie 10min, do wc wyjść nie ma jak bo nie ma kto was zastąpić na sklepie, a kartki "zaraz wracam" napisać nie można i zamknąć !! Jak 2 osoby stoją na sklepie to nawet rozmawiać nie można bo od razu wielka złość i wściekłość, straszny mobbing psychiczny !! tylko kasa kasa jest ważna.. Szefowa traktuje i pomiata pracownikami jak śmieciami !! jak jest dobry utarg jest ok jak słabo to gnębi strasznie !! Nawet na chwile usiąść nie ma gdzie, gdy nie ma ludzi bo nie ma na czym wszystko pozabierane bo przecież "nie płacę Ci za stanie ani za siedzenie " Warunki sanitarne pożal się BOŻE, straszna łazienka z wybitym oknem ... myślę, że lepiej już jest w szaletach miejskich niż w tych łazienkach.. Sprzęt na którym się pracuje to pamięta czasy KOMUNY pięknie słodzą ile to można zarobić a rzeczywistości marne grosze, wypłacają tyle ile im się podoba ! Praca jak w kołchozie , umowa jest obiecywana z miesiąca na miesiąc, a w rzeczywistości i tak się jej nie dostaje ! Nikt tam nie wytrzymuje i każdy odchodzi .. Większość osób jest tam bez umów.. BRAK SŁÓW!! Odradzam wszystkim .

Agnieszka
@A 01.09.2014 23:22
Ludzie omijajcie sklep FISMAR,BOLERO i wszystkie sklepy tych właścicieli. To są obozy pracy... Przerwa na śniadanie 10min, do w...

Nie zgadzam się z przedmówczynią. Może to osoba, która od razu chciała dostać umowę i wielką kasę, pracowałam i w markecie i tutaj- nieporównywalne. Duży szacunek do ludzi, miła atmosfera, wszytsko można załatwić rozmową, a nie kombinowaniem.

Olka
@Agnieszka 17.08.2015 01:38
Nie zgadzam się z przedmówczynią. Może to osoba, która od razu chciała dostać umowę i wielką kasę, pracowałam i w markecie i tu...

Bez urazy ale atmosfera to byla miła ale wśród pracowników , szefowa niestety nie umiala tego docenić ,zawsze bylo źle i nie dobrze , mało mało i mało a powinni zrozumieć że my też jako pracownicy nie mogliśmy zbyt wiele zrobić skoro nie było klientów

Zostaw opinię o Fismar Firma Handlowa Sprzedaż Odzieży - Kalisz

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Fismar Firma Handlowa Sprzedaż Odzieży