Marta Agencja Promocyjno-Reklamowa Scarlet Pycha

Wałbrzych

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 43 ocen.

Opinie o Marta Agencja Promocyjno-Reklamowa Scarlet Pycha

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Marta Agencja Promocyjno-Reklamowa Scarlet Pycha

Ewelina

Konkurencja bardzo stara się zaszkodzić firmie Marta Agencja Promocyjno-Reklamowa Scarlet Pycha. Pracuję tu i nie narzekam, mam dobra pracę. Może trzeba pracować z sercem?

Karolina

@beatalena81 a co Ci się dokładniej nie podobało w pracy w tej firmie? Czy chodziło o atmosferę? A jak prezentowały się same warunki zatrudnienia - były dla Ciebie zadowalające?

beatalena81

Widzę ,że Marta nadal nie zmądrzała, ja mam dzięki Bogu już dwa sklepy , myślimy z mężem nad trzecim, kasy nie brakuje , postawiłam dom. A podobno nie dawałam rady jako kierowniczka w oczach tej blachary. Dobrze byłoby zrobić pozew zbiorowy i pokazać tym Paniom , kto ma ostatnie słowo. Ja pracowałam tam dwa miesiące w 2013 r, zostałam [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] oszustką i nierobem. A Panie z mięsnego stoiska obok ostrzegały , że księżniczki Marta i Scarlet to wariatki.

N

No co Ty mówisz, w Marta Agencja Promocyjno-Reklamowa Scarlet Pycha? Przecież tam średnia pensja to jest przynajmniej 2300 netto więc nie wiem skąd jakakolwiek informacja, że może być inaczej lub zero

anonim

(usunięte przez administratora)

Baa

Przewaznie 0 zł. Powód się zawsze znajdzie.

domino

PANNA dla Twojej ciekawości sprawe w sądzie wygrała Pani Scarlet, więc może trzeba było podać do sądu i podzielić losy koleżanki.... Ludzie jak coś piszecie to napiszcie prawdę. pozdrawiam - zadowolona z pracy - 2lata....

domino

PANNA dla Twojej ciekawości sprawe w sądzie wygrała Pani Scarlet, więc może trzeba było podać do sądu i podzielić losy koleżanki.... Ludzie jak coś piszecie to napiszcie prawdę. pozdrawiam - zadowolona z pracy - 2lata....

Xxxx
@domino 21.05.2016 15:48
PANNA dla Twojej ciekawości sprawe w sądzie wygrała Pani Scarlet, więc może trzeba było podać do sądu i podzielić losy koleżank...

Tak? Pani Scarlet wygrała w sądzie? To ciekawe z jakiego powodu odwiedzał ją komornik i czemu wierzycielem był jeden z pracowników? Przez przepadek?

PANNA

1,5 miesiąca wytrzymałam... pracowałam w wielu punktach tego typu i sklepach, ale z taką bezczelnością, chamstwem i butą nigdy się nie spotkałam. Marta wielka paniusia uważa się za boginię i wielką damulkę, która rządzi wielkim imperium - dzięki temu może podbić swoje ego i poczucie własnej wartości. Nie polecam tych pań NIKOMU, kto chce uczciwie pracować - no chyba że ktoś chce kręcić i oszukiwać - te panie są w tym najlepsze, więc będziecie się mogli zmierzyć. Szkoda że nie byłam tak odważna, jak jeden z ich pracownikiów i nie poszłam do sądu. Szkoda zachodu, ale zobaczyć przegraną minę oszustki - bezcenne. NIE POLECAM!

ona

dziwne ... ja w dniu rozpoczęcia pracy dostałam umowę ze stawką, co do grafiku jest ustawiany przez osoby pracujące na punkcie a p. Scarlet w to nie ingeruje, widzę jak niektóre osoby podchodzą do swojej pracy np. zapraszając koleżanki za ladę, wychodząc co 30min na papierosa, nie oddają gazet (i mają 1/2 wypłaty w gazetach) itd... jakoś punkty są otwarte osoby tam pracują i jest ok. Ja jestem zadowolona bo mogę pogodzić szkołę, inne zajęcia z pracą i nikt nie robi mi problemów. Nigdy nie zostałam poniżona, nikt na mnie nie krzyczy. ja polecam.

Małami

Może osoby zatrudniające się godzą się na takie warunki albo raczej nie wiedzą jakie warunki są bo potrzebują pieniędzy naprawdę, ale po pewnym czasie wysluchiwania obelg i ciągłego poniżania człowiek dochodzi do wniosku ze od pieniedzy (ktore z reszta sa wyplacane jak sie chce szefowej) ważniejsze jest zdrowie psychiczne. Pracowałam tam i wiem co mówię.

xxxxx

Rówież pracowałam,najgorszy miesiąc w moim życiu ciągły stres poniżanie,dziękuje to nie dla mnie a szkoda bo sama praca naprawdę przyjemna:)

I

dodam jeszcze,że ta Pani nie ma żadnych znajomosci w PIP jak twierdzi :) Chce zastraszyc pracownikow,

K
@I 11.02.2016 12:13
dodam jeszcze,że ta Pani nie ma żadnych znajomosci w PIP jak twierdzi :) Chce zastraszyc pracownikow,...

POMOGĄ JEŚLI ODPOWIEDNIO OKREŚLISZ SKARGĘ. ZAJMĄ SIĘ CHĘTNIE JEŻELI SKARGA BĘDZIE NA RODZAJ UMOWY. PRACA ,KTÓRĄ WYKONUJESZ MA ZNAMIONA UMOWY O PRACĘ. DO DZIEŁA..

Igor

PIP i Sąd Pracy nie pomogą, bo zatrudnienie opiera się tu o umowę cywilnoprawna. Dla ciekawości powiem jednak, że warto walczyć przed sądem o zabrane wynagrodzenia. Ta pani ma już komornika na głowie, w sądzie solidnie przegrała z jednym ze swoich pracowników. Jak ktoś lubi wolontariat i poniższe to polecam, jak nie to odradzam.

anonim

Powinni jej dowalic grzywna za to co robi albo areszt

Aga

Dawajcie robimy zbiorową skargę do PIPU i Sąd Pracy. Widzę,że nas oszukanych-pokrzywdzonych jest sporo.

Małami

Jezeli praca u tych pań jest cennym doświadczeniem to ja nie wiem co dzieje się w u nas w kraju. A już osoba która napisała taki pochlebny komentarz nie jest albo nie chce być świadoma tego co się dzieje w tej firmie.

oszukana

witam.poszukuję osób oszukanych przez p.Scarlet Pychę.również pracowałam u tej kobiety i mnie oszukała.poszukuję osób oszukanych jak ja( np.nie wypłacanie pieniędzy) proszę o kontakt na meila oszukaniprzezp.scarlet@o2.pl napewno odpiszę.pozdrawiam

marek

witam serdecznie wsztstkich ajetów i byłych ajetów.Zwracam sie do wszystkich ajentów którzy na terenie donego slaska byli ajentami saloników i w dziwny sposób zostali oszukani.chodzi mi o brak pieniedzy itp.musza to byc ajecie którzzy mieli regionalna Pania Weronie Cieloch.chce poinformowac ze pomawiadomiłem prokurature okregowa o cudach jakie dzieja sie w tobacco podaje swój numer 781-844-145 i wez nie usuwaj mojego numeru ok.

marek

witam serdecznie wsztstkich ajetów i byłych ajetów.Zwracam sie do wszystkich ajentów którzy na terenie donego slaska byli ajentami saloników i w dziwny sposób zostali oszukani.chodzi mi o brak pieniedzy itp.musza to byc ajecie którzzy mieli regionalna Pania Weronie Cieloch.chce poinformowac ze pomawiadomiłem prokurature okregowa o cudach jakie dzieja sie w tobacco podaje swój numer (usunięte przez administratora)

Daria

Ostrzegam przed pracą u tej pani. Ta pani kłamie oszukuje i poniża na każdym kroku. Ktoś powinien ją nagrać i zgłosić do sądu pracy. Ciekawa jestem ile jeszcze osób tal [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] potraktuje. Dziwię się niektórym osobom że pracują u niej i dają po sobie tak jeździć. A stawka też godna pożałowania 6 zł brutto a po ok pół roku 7 zł. I umowa no nie tak od razu. Najpierw trzeba [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na czarno. Ktoś lubi takie warunki droga wolna a normalny to podziękuje z miejsca.

Gabi

Ja też tam pracowałam przez parę dni. Raz mnie szkoliła i zwolniła robiąc ze mnie złodziejkę bo terminal się zaciął i nie nabił transakcji a kasa pokazała że transakcja była. Ponadto kazała mi być na 8:30. Byłam lecz ona mnie zwolniła twierdząc że miałam być na 7:30. Generalnie zrobiła ze mnie idiotkę więc odradzam pracę u tej baby.

lenka

Wyżej wymieniony komentarz mówi prawdę o tej firmie, moja porażka życiowa,odradzam każdemu który nie chce zostać oszukany na pieniądze. Ja moją sprawę oddaję do SĄDU PRACY bo tak być nie może,że pracodawca traktuję mnie jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] OKRADA,OSZUKUJĘ,wprowadza mobing,myśli ze jest ponad prawem. SPRAWA trafiła w odpowiednie organy jakiś czas temu. Mam tylko nadzieje,że wkońcu sprawiedliwośc wygra i Pani pracodawczyni otrzyma należytą karę-grzywna,że az jej szczena opadnie i już nigdy nikogo nie oszuka, zamknie swoją pseudo FIRMĘ!!!

M.

Czysty Mobbing!!! Również zostałam poniżona przez panią S. straszna kobieta,nerwowa,prymitywna patologia,ktoś powinien jej pomóc!!! Chwile mnie szkoliła....i dziękuje!!!!!!!!

xyz

Nie polecam pracy w tej firmie. Jeżeli chcecie cały czas być poniżanym, obrażanym to proszę bardzo. Przekonałam się jak te Panie nie szanują swojego pracownika. I wyżywają się tylko na nich.

saalso

Fakt, Pani Scarlet jest bardzo nerwowa, ale wbrew tym wszystkim opiniom jest bardzo sprawiedliwa. Pokrzyczy, ale da Ci następną szansę. Też uważam, że nie powinna tak się odnosić do swoich pracowników, ale ostatecznie ten sposób na ogól dociera bardziej. Zgadzam się też, że o niektóre rzeczy trzeba się upominać, ale każdemu zdarza się zapomnieć. Ja od samego początku dostaję wypłatę z premią mimo popełnienia kilku błędów. Inwentaryzacji u nas na punkcie za to nie było od lutego a w tym czasie powinno być ich 10, więc aktualnie nikt nie może być obciążony z aktualnych pracowników, bo nie wiadomo przy kim towar ginął. Praca jest natomiast lekka i przyjemna a Pani Scarlet zagląda do kiosku raz na 2 dni, po pieniądze. Czasami krzyknie na coś, ale jak masz jakiś problem to wytłumaczy na spokojnie.

sarenka1965

jak czytam te komentarze to czuje się jak w kosmosie czy naprawde nikt nie midzi pozytywuw swej pracy? kontakt z ludżmi ,usmiech,pogaducha czego prtagną ludzie samotni bądżcie w swej pracy troche psychologami nie tylko krytykami bo to najłatwiej a to mówię Wam ja pół wiekowa osoba nie jedno dostałam w 4 litery a kto mówił że będzie nam kiedykolwiek lekko?no chyba że mamy rodzinkę zamożną bo inaczej to trzeba pracować by żyć Dziękujmy Bogu że mamy pracodawce .Pracujemy dla siebie by żyć i pracujemy dla chlebodawcy On też chce żyć!!:)Wić sznujmy sie wzajemnie:)

KARALA
@sarenka1965 04.05.2015 22:33
jak czytam te komentarze to czuje się jak w kosmosie czy naprawde nikt nie midzi pozytywuw swej pracy? kontakt z...

buuhahaha chyba właścicielka sama sobie opinie dodała:)))))

sarenka1965

niczego nie musiałam się domagać pracodawczyni dba o mnie i nie zapomina a jak się zdarzy to rzecz ludzka czyż nie? my jako pracownicy dbajmy materialnie ,sprawdzajmy się w pracy a nikt nie będzie narzekał:) pozdrawiam wszystkich i pozytywnego nastawienia do życia zuśmiechem jest łatwiej przekonaj się sam:)sarenka

sarenka1965

moja opinia jest inna doznałam wiele dobra ,zrozumienia również krytyki jak u pracodawcy ale ogólnie pracowało mi się super w rodzinnej atmosferze .czego się spodiewacie ?postawcie sie w sytuacji prsacodawcy wierzycie to sami spróbujcie a potem krytykujcie Ja jestem zadowolona bardzo z pracy polecam każdemu kto ma chęć do pracy i chce pracować nie nygusować udawać że pracuje pozdrawiam wszystkich.Doceniajcie pracódawców a oni was docenią to stara metoda od wieków

zirytowana

Jak widać czytając poprzednie komentarze w tej firmie nic się nie zmieniło, o wszystko trzeba się prosić , upominać, domagać , a i tak z marnym skutkiem to wychodzi, Panie nie odpisują na maile i wszystko mają gdzieś, ale kiedy im na czymś zależy to musi być to tu i zaraz wyjaśnione czy zrobione,wypłaty które mają być każdego 20 dnia miesiąca i tak się opóźniają, brak poszanowania pracownika, a szkoda bo ogólnie fajna praca , co to takiego przyjąć towar czy oddać prasę , ale niestety kolorowo tam tak nie jest niestety...

nie wiem

nie wiem jak było/jest w tobaccopress, ale ja pracowałam w biedronce w kiosku u p.Scarlet i na dzień dzisiejszy omijam to szerokim łukiem. Ta pani powinna iśc do jakiegoś specjalisty, z tak aroganckim człowiekiem to ja nigdy się nie spotkałam. Ciągłe poniżanie, wyzwiska ehhh szkoda gadać. Ja rozumiem, że każdy chce, aby jego pracownik spełniał jego kryteria, ale jeśli ktoś w pracy jest 3 dzień i nie pojął jeszcze wszystkiego to należy mu to wytłumaczyć, a nie wyzywać od debili.dziękuje

beata.mika1

Marta tak dla twojej wiadomości ja twoja nieudolna pracownica, która nic nie umiała i jeszcze kradła ma sklep o pow.75 m w Świebodzicach , jest jego właścicielką a sam sklep świetnie prosperuje od 2 lat. Widzisz taka byłam nieudolna a radzę sobie lepiej od ciebie. No ale tak to jest z takimi jak ty i twoją mamusią , że robicie z siebie księżniczki analfabetki, gęba wyszczekana a siano z głowy aż uszami wychodzi, może byście w końcu wszystkim pracownikom weksle oddawały co ?

nieznajomy

nie polecam pracy w tej firmie kobiety sa niewypłacalne, oszukują na wypłacie na każdym kroku, zabierają pieniądze za każdą bzdure, są niesympatyczne, nie miłe, wulgarne i hamowate, nie warto sie dla nich zdzierac i starac w pracy, człowiek chce dobrze, a jeszcze wykorzystują ludzi, naprawde nie polecam, a wrecz odradzam

jolka

wiecie co tak czytam i coś mi nie gra... skoro te Panie same nie stoją "za ladą" to jak mogły coś ukraść. Skoro były braki to chyba inwentaryzacja była na punkcie robiona a nie w piwnicy... więc nie rozumiem macie pretensję, że musicie płacić jak ktoś coś ukradnie? Ja nie znam tych Pań ale szukam pracy co prawda jako ajent i natrafiłam na to forum przez Tobacco Press. Sama pracowałam jako ajentka w innej firmie - nigdy nie stałam za ladą a braki były towarów, które stały za ladą to kto to ukradł?? Weźcie troszkę pomyślcie. Sami decydujecie się na taką pracę z odpowiedzialnością a później pretensję? za co? ohhh ta młodzież dzisiejsza tylko "mi się należy"... pozdrawiam

m19988

do jedynki , widać że reprezentujesz taki sam poziom jak p.Marta nie taka ważna osoba i tkaie byki . Nieładnie :) ogólnie w firmie panuje wieczny syf , ciągłe "kradzieże" , dlaczego tam ciągle są przyjęcia ? bo nikt tam długo nie wytrzyma. P.Marta analfabetka , o wypłatę trzeba się prosić .ogólnie szkoda mi ich bo to mógłby być naprawdę fajny interes a tak to psują sobie renomę tylko.

m19988

do jedynki , widać że reprezentujesz taki sam poziom jak p.Marta nie taka ważna osoba i tkaie byki . Nieładnie :) ogólnie w firmie panuje wieczny syf , ciągłe "kradzieże" , dlaczego tam ciągle są przyjęcia ? bo nikt tam długo nie wytrzyma. P.Marta analfabetka , o wypłatę trzeba się prosić .ogólnie szkoda mi ich bo to mógłby być naprawdę fajny interes a tak to psują sobie renomę tylko.

Nie.pracujcie

Pracowałam w wielu firmach, z wieloma szefami. Ale z kims tak aroganckim, chamskim i prostackim nie spotkalam sie wczesniej. Marta mysli że wszystko może i wszystkimi rządzi. Dobrze ze sie zwolniłam. Wypłaty zobaczylam jakies grosze, bo oczywscie Marte i jej matke wszyscy w kolo okradają wg nich. Nie polecam pracy dla tych pań. Wolę pracowac za normalne pieniadze dla wymagającego szefa, ale jednoczesnie sprawiedliwego i poważnego. Scarlet i Marta to jedna wielka porazka, tyle na ten temat.

N.

6 zł/h (po pół roku może dostaniesz 7) a godziny sobie sama ustalasz z innymi pracownikami. Ile wypracujesz, tyle masz. Tylko że często po prostu kasy nie ma. Te panie uważają, że 90% pracowników to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ciagle rzekome kradzieże, niewypłacanie pieniędzy na czas, lub wypłacanie 10% pensji albo w ogóle. Sama pracowałam tam, z kilkoma osobami które pracowaly tez mam kontakt. Coś okropnego. A Scarlet i Marta to myślą że są gwiazdami. Umowa napisana z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] błędy gramatyczne, brak przecinków... ANALFABETYZM.

wiola

zauważono Marte w tej firmie bo ma wyszczekaną ( usunięte przez administratora ) wszystkich z góry na dół, nikogo nie szanuje poza sobą samą i sra wyżej niż widzi. Pracowałam w tej firmie rok temu i cieszę się, że już mam to za sobą. Poza tym Marta była nikim w tej firmie, na papierach i wszędzie była jej matka, zresztą jak był jakiś problem co do wypłaty umywała ręce i kazała kontaktować się z matką. Ostrzegam przed tą firmą, aaaa właśnie nie przed firmą tylko przed tymi paniami, bo firma Tobaccopress nie należy do nich, p.Scarlett jest tylko ajentką

jedynka

a ja zostałam w tej chwili Ajentkom za Martę bo po 2 latach współpracy jak sama awansowała (więc chyba musiała coś osiągnąć, że w firmie ją zauważyli) doceniła moją pracę i zaproponowała. Jestem jej bardzo wdzięczna, teraz inaczej patrzę na już swoich pracowników i wcale się nie dziwię że było zabierane z wypłaty za braki. Każdy widzi tylko siebie a zastanowiliście się, że podpisując dokumenty podpisujecie odpowiedzialność zbiorową i że na 10 osób połowa jest nieuczciwa? Marta miała 7 salonów na tych 7 kierownicy pracują po 2-4 lata więc jak widać rotacji na tym stanowisku nie ma. Ja dostawałam stawkę za godzinę jako kierownik 8,50 netto plus 100 zł premii plus ewentualne premie extra. Nigdy nie narzekałam, praca lekka i przyjemna a to że są wymogi co do aktywnej sprzedaży, przyjęć prasy i towaru - ludzie a za co Wy byście chcieli brać pieniądze????

niepytajomnie

"Założenia modnych ciuszków" dobre sobie :D

anonim

(usunięte przez administratora)

N.

Wystawia je np. na Tablicy (olx), 90% z nich mało profesjonalne i napisane od ręki. Umowa zresztą też pisana jak przez analfabetę, który uczy się polskiego od roku. Legitymuje się tam pseudonimem "Marta", choć to można łatwo zmienić.

N.

Jedno wielkie oszustwo! Pracowałam w punktach sprzedarzy Scarlet i Marty (nie mówię per "pani" bo nie mam szacunku dla oszustek). Marta narzeka na wszystko, chociaż sama nic nie zrobi, oprócz pomalowania pazurków, zrobienia makijażu i założenia modnych ciuszków. Jak przyszła na punkt, to tak się zachowywała, że ludzie się wystraszyli. Wiem, bo później rozmawiałam z kilkoma osobami i mówily, że nie chciały podchodzić wcześniej, bo myślały że to jakaś wariatka nam robi awanture. To jest cytat, nie moje zdanie. Pracowałam 2 miesiące, pensji nie zobaczyłam. Za pierwszy miesiąc zabrała, powiedziała, że da jak się wyjaśni sprawa braków (chyba podobnie jest na wszystkich punktach), a jak odeszłam, to powiedziała że wypłaty nie dostanę, bo braki były tak duże. Obie baby to wyrachowane oszustki czekające na młodych i niedoświadczonych. Jeźeli ktoś nie chce być wolontariuszem, to nie polecam :) Pozdrawiam.

Oszusci

Nikomu nie polecam pracy w firmie. Na początku wszystko fajnie, umowa piękna, praca przyjemna. Jak po jednym dniu od rozpoczęcia pracy przyszła p. Marta, to zaczęła od narzekania - na wszystko do okoła: brudno, nie ma żarówek, nie proponujemy batoników, zapalniczek itp. Swoją drogą trochę głupie jest proponowanie batonika czy zapalniczki osobie, która ledwo uzbierała 1,1 zł na cygaretkę. Kilka nalotów Marty, niezadowolenie, że nie umiem wprowadzać faktur, robić przeniesienie towaru itp. Tylko pytanie- skad mam umieć, jak nikt mnie tego nie nauczył? Po wysłaniu wypowiedzenia pracownice zgodziły się na wcześniejsze odejscie (bez 2 tygodni okresu wypowiedzenia), bo powiedziały, że dadzą rade, ale Marta kategorycznie zaprzeczyła. Zgodnie ze wcześniejszą umową z koleżankami i tak miałem tydzień wolnego (na 2 tyg wypowiedzenia), bo miesiąc wcześniej informowałem, że muszę załatwić pewne sprawy. W ostatnim dniu mojego wolnego dostałem informację, że Marta zrobiła imwentryzację, więc zadzwoniłem, co z wypłatą. Powiedziała, że oczywiście dostanę. Został mi 1 dzień pracy, zaraz po przyjściu dostałem maila, że jestem oszustem, że sprawę zgłasza na policję, że 4000 braków. P. Scarlet niemiła, drze się przez telefon, powiedziała, że jedna z pracownic przyznała się do kradzieży, jednak ja nie zobaczę od niej ani grosza. Nie dość że płaca bardzo marna, to jeszcze skąpi na wypłaty. I tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku - te panie mają strasznego pecha, że co kilka miesięcy trafiaja na złodziejki :)

Amanda

Nie polecam nikomu pracy w tej firmie! Nie wypłaca pieniędzy , ciągle NIBY coś brakuje , połowę wypłaty Wam zabierze , nie obchodzi ją czy jesteście nowe , wyzwie Was przy pierwszej lepszej okazji za byle co !

nikola

ja pracowałam przez 3 miesiące ale zrezygnowałam bo za dużo obowiązków jak dla mnie. Podziwiam dziewczyny, że są w stanie ogarnąć gazety, system, lottomat, dokumenty, klientów i do tego dochodzi proponowanie każdemu klientowi zapalniczki lub coś słodkiego ja nie dałam rady mimo pomocy ze strony kierowniczki i p.Marty ale sama praca bardzo przyjemna tylko dla osób z doświadczeniem :)

luiza

Marta jest wymagającą osobą ale zadajcie sobie pytanie czy gdybyście Wy byli szefami to byście nie wymagali? Przede wszytskim zawsze jest pod telefonem, mailem -fakt wysyła ich dużo są premie i konkursy. Jak na punkcie jest wszystko ok to nie wiem do czego miałby się ktoś przyczepić. Na każdym punkcie są kierownicy oni powinni pilnować za to biorą kasę. Stawkę mam 7 zł/h nie są to może wielkie pieniądze ale gdzie teraz studentom więcej płacą? Ja wystawiam pozytyw :)

ola

pracuje już pół roku w tym czasie dostałam 2x podwyżkę stawki. U nas na punkcie wszystko gra więc nie ma problemów ale rozmawia się z innymi z punktów i jak czasem słyszę co dziewczyny robią to nie dziwię się że nie pracują. Marta jest u nas średnio do 2-3 dni nie wpada na 5min - spędza nawet 5-7h jak trzeba wyciera kurze, drukuje ceny, zmienia, ustawia. Dostajemy ciągle maila z analizami, konkursami - można na jednej zmianie dostać bonus 50zł. Nigdy nie zdarzyły mi się sytuacje opisane wyżej. Inwentaryzację są przecież na każdym punkcie w każdą niedziele. Znam dziewsczyny, które pracują po 2-3 lata (np. Wałbrzych, Świdnica, Bielawa) i są bardzo zadowolone (gdyby nie były to tyle by nie pracowaly). Owszem są wymagania jak wszędzie ale mam spokój, szef nie stoi mi nad głową, mogę usiąść kiedy chce, napić się kawy kiedy chce a wcześniej pracowałam na orlenie - nocki, zapieprz itd... Ci co piszą negatywy niech poczują smak prawdziwej pracy a wtedy porównają.

xyz

nie polecam, iz pracowałam około 2 miesięcy byłam na kazde zawołanie. byłam rzetelna i wykonywałam swoją prace . to moja umowa nie została nawet podpisana przez właścicielkę, P.scarlet nawet nie wiedziała ze ja tam pracuje... problemy z wypłatami... ściągnie z wypłat z byle powodu... zarówno jak P.Marta i P.Scarlet nie były miłe , i sympatyczne a o swoje rzeczy niestety trzeba było sie upominać nie wspominając ze nie widziałam na własne oczy żadnej z pań jedynie co to tylko kontakt telefoniczny i meilowy. po moim odejsciu nawet nie zrobiono inwentaryzacji... mówiono ze była. od pracownic dowiedziałam sie iz P.Marta nie miała czasu. troche czasu już minęło a ja do tej pory nie odzyskałam weksla... może i praca byłą przyjemna i łatwa sama w sobie to nie polecam akurat u tych pań. nic sobą nie reprezentują. na własne zyczenie narobiły sobie kłopotów i problemów po czym mają pretensje do nas wszystkich.

beatalena81

Witam,ja juz mam dosc p.Pychy(nazwisko stosowne do zachowania),juz rok klamie mnie ze wyslala weksel,a nie chce przeslac skanu druku nadania, pit 11 wyslala mi 5 marca ,a przez telefon klamala ze 28lutego, wezmy sie razem na nia i napiszmy skarge wspolna do tabacco press.

jakaja

ja osobiście nie narzekam, premie są to żę nie oddam gazet to doskonale o tym wiem i mam czarno na białym napisane, gdzie popełniłam błąd. Dodatkowo szkolenie LOTTO opłacone przez pracodawców i papier jest dla mnie. Do punktu, w którym pracuję przychodzą osoby, które nie dają rady bo twierdzą,że są zbyt zmęczone. A to, że dowaliłam i dostanę ochrzan to bardzo dobrze bo to mnie skłania do poprawy. Jest to konstruktywna krytyka, a nie jakieś obelgi pod moim adresem. PS. wypłaty dostaję na czas i czuję się doceniana praktycznie na każdym kroku

Beata

Dziewczyny , los się do mnie uśmiechnął, trzy miesiące temu otworzyliśmy z mężem sklep wielobranżowy, dziękuję Bogu , że już nie muszę pracować u tej " WYRACHOWANEJ PANI ", weksla do dziś nie odzyskałam, może osobiście po niego pojadę, chociaż wiem że nie ma mocy prawnej taki weksel, dzisiaj mam spokój , jestem u siebie i nie muszę się poniżać by mieć pracę,nie pracujcie u tej Pani, szkoda nerwów, a i tak wylecicie po 2 , 3 miesiącach, jeszcze zostaniecie złodziejkami.Beata

Zostaw opinię o Marta Agencja Promocyjno-Reklamowa Scarlet Pycha - Wałbrzych

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Marta Agencja Promocyjno-Reklamowa Scarlet Pycha