Klub prive-exclusive11.04.2026 13:29
Inne
Nie płacą wynagrodzenia za pracę, są winni tancerkom bardzo duże pieniądze
kwoty takie jak np 2000 zł, 10 000 zł (takie kwoty tancerki zarabiają na tańcach prywatnych). Tancerki po kilku latach nigdy tych pieniędzy nie otrzymują. Sprawy są w prokuraturze, liczne sprawy na policji, są zgłoszenia do PIP. To i tak nic nie daje, ten klub ma jakieś kontakty w PIP i wszystko umarza.
Niestety traktowanie kobiet w tym klubie też nie jest lepsze, w dodatku straszą ludzi tym, że jeśli nie odpracują przykładowo miesiąca okresu wypowiedzenia to będą musieli zapłacić karę 3000zł. Niestety ich umowa nie nazywa się nawet umową tylko dokument nazywa się po prostu ANKIETA co nie wiąże wogóle dwóch stron i dlatego pracodawca nie ma prawa żądać 3000zł kary umownej przy nie dotrzymaniu okresu wypowiedzenia bo dokument jest nie ważny skoro się nazywa tylko ankietą.
Kary umowne bardzo dużego rzędu to ponad kilkadziesiąt tysięcy złotych za przykładowo pójście do pracy do innego klubu ( w tej samej branży) oraz dodatkowo ujawnienie informacji w jaki sposób klub dawniej exclusive teraz był prive funkcjonuje dla przyszłego pracodawcy w okresie krótszym od wyznaczonego czasu skutkuje znów koniecznością opłacenia tej kary dla klubu. Ciekawością jest to w jaki sposób będzie egzekwowana kara skoro nie jest zawarta legalna umowa ?
Kary finansowe są w tym klubie za wszystko, nawet jeśli ktoś przypadkowo coś zrobi odejmuje się pracownikom za to od wypłaty i w rezultacie oni już bardzo mało co wogóle dostaną. Kelnerom również nie płaci się stawki godzinowej podstawowej, a na nią przecież umówiły się dwie osoby. Kiedy tancerka odejdzie z pracy to nie płaci się jej wynagrodzenia a telefony od niej odbiera personel i mówi, że nie zna tej tancerki, nigdy jej nie poznali i blokują jej numer w telefonie a przecież personel pracował z nią i oczywiście kłamie, że jej nie zna aby jej nie wypłacić pieniędzy.
Napiwki jeśli są to trzeba się dzielić 50% z szefostwem klubu tym napiwkiem.
Atmosfera w klubie bardzo sztywna, klub nastawiony tylko na wyzysk, na uzyskanie z klienta z pieniędzy.
Kiedy osoba jest na okresie wypowiedzenia, bo historii opowiadanych przez personel dowiedziała się co tu się dzieje i chce odejść to i tak każe się jej przychodzić do tego miejsca ona nie może odejść przez jakiś czas musi jeszcze pracować.
Wówczas taką osobę, bo prostu zmusza się do pracy wbrew jej woli, kiedy jest tancerką/hostessą to po prostu zmuszana jest do pracy musi wykonywać tańce, musi rozmawiać z klientami, musi wciąż namawiać na alkohol, musi tak naprawdę pracować seksualnie, wykonywać jakiś rodzaj pracy seksualnej (tak ogólnie nazywa się ten rodzaj pracy nikt nie mówi tutaj dosłownie o tym co by było zakazane). Więc kobieta lub mężczyzna będzie zmuszony jednak do pracy w branży erotycznej, w centrum miasta a policja nie może jej/jemu pomóc, osoba nie zna się przykładowo na kwestiach prawnych, nie ma takich pieniędzy aby opłacić karę finansową i poddaje się temu co ma się wydarzyć, mężczyzna lub kobieta może być nie doświadczony/a i młody/a i to dla niego za dużo aby w takiej branży pracować, bardzo łatwo taka osobę oszukać, przekroczyć jego/jej granicę, przyzwyczaić do takiego traktowania, lub przeciwnie może to doprowadzić do pogorszenia się stanu tej osoby, do obaw o własne bezpieczeństwo (chęć może się pojawić aby tego klubu nie opuszczać, jednak jest wprost postawiona informacja, że musisz tutaj pracować to co się stanie jak przestanę?) W tym klubie nie można ubrać się po prostu w spodnie i bluzkę, trzeba chodzić w szpilkach, makijażu i skąpym stroju (bielizna lub sukienka)
personel musi ją zmuszać aby przychodziła często może być krzyk, że nie chciała przyjść z wiadomych powodów, może dojść do przepychania tej osoby fizycznie dochodziło niestety do rękoczynów w tej sytuacji.
Klienci są traktowani bardzo źle przez personel wiadomo, że okrada się ich na pieniądze, jawnie ochrona klubu wyrzuca ich kiedy zostaną okradzeni. Ochrona nie zachowuje się kulturalnie to po prostu przepychanka i wulgaryzmy w stosunku do klientów aby opuścili klub, bo zostali okradzeni i nie powinni się domagać zwrotu pieniędzy.
Klienci próbują często dojść do porozumienia z personelem w sprawie tego ile wydali i ile muszą zapłacić bo rachunek za wszystko jest ogromnie zawyżony, wtedy personel kłamie i oszukuje, wzywa ochronę w dodatku czasami przyjeżdża policja ( policja tylko na zlecenie oszukanych klientów) . Policja nic nie umie tutaj pomoc dla klientów, personel jawnie kłamie po prostu przed policją.
W mieszkaniu służbowym podobno nie ma warunków do zamieszkania, nie ma prądu, nie ma pralki, jest bardzo brudno. Kobiety mieszkają na łóżkach piętrowych.