Praktiker Wroclaw to obecnie od wielu lat Syf i niewolnicy w ciągłym mobingu.
Wcześniej gdy był inny dyrektor nie jak obecnie okilku lat było dużo normalniej. Od ładnych kilku lat za rządów tego tego dyrektora (ma układy) i jego przydupasów, musiało się niestety zwolnić z pracy wielu bardzo dobrych pracowników praktycznie z każdego działu lub sami zwalniali, przez presję i stosowany mobing, ciągle na stresie, jak niewolnik na plantacji w Brazylii. Ludzi jest coraz mniej zarobki beznadziejne i nie ma komu robić. Najlepiej by przychodzić codziennie bez dnia wolnego. Żadna organizacja kiedy byłam ostatnio na zakupach bo już nie pracuje to dyrektor chodził sobie z telefonem i gadał bardzo długo. Myślę że jak zmieni się dyrektor i jego metody to pewnie już będzie bardziej normalniej i ludzi będzie więcej i mobingu nie będzie.