Marek12.10.2022 09:14
Były pracownik
Jest to nic innego jak call center tylko, że w języku angielskim. Masz dzwonić i robić ładunki. Managerem jest pan z Ukrainy o różnych imionach ( zależy chyba od humoru) . Straszny cham i (usunięte przez administratora) Firma niby amerykańska ale tak naprawdę Ukraińska. W pracy jesteś po 10 godzin i 15 minut dziennie. 15 minut modlitwa przed pracą. Samo to już jest chore. 9 godzin pracy i jedna godzina bezpłatnej przerwy. Po jakimś czasie praca już męczy. Oglądanie monitora przez 9h i gadanie z wiecznie niezadowolonymi brookerami ze stanów. Atmosfera w pracy okay tak długo jak nie ma tego chama managera w biurze.
Umowa b2b. Płacą za zus.