Odradzam sklep Carrefour na ul przybyszewskiego w Łodzi.
Abstrahując od marnego wynagrodzenia oraz umowy śmiecowej często zawieranej na inną osobą niż taka która akurat wykonuje swoje obowiązki.
Tzw "kierownicy" nie potrafią porządnie rozdzielić pracy w markecie dlatego robią się tak chore sytuacji ,że jedni muszą przez cały dzień dzwigać ciężary ,a drudzy w tym samym momęcie układają sobie lekkie słodycze.I jedna i druga osoba pomimo cięższej pracy dostanie taką sama ilość wynagrodzenia.Nie będę mówił o emerytkach których w sklepie jest masa ,a które za podobne pieniądze wykonują najlższejszą praca i trzeba im pomagać.
Chamstwo oraz poczucie wyższości pracowników którzy mają logo Carrefour widać już pierwszego dnia.Jeśli ktoś pracuje w gts (GRUPPO TRADE SERVICE) już na starcie będzie traktowany przez swołocz która pracuje na umowie o prace (Carrefour) jak człowiek niższej rangi.
Mój wpis skończę na pseudo kordynatorach prywatnej firmy (GRUPPO TRADE SERVICE.W imię prawa umawa powinna być przedstawiona już pierwszego dnia pracy.W sklepie tym jest jednak inaczej bo najczęściej łaskawie dostanie się ją po tygodniu czy tak jak ja po 2 tygodniach(w sklepie pracowałem od kwietnia od początku czerwca) od rozpoczęcie pracy.Ludzie są tak bardzo niesłowni i często kłamią w twarz więc nowe osoby muszę naprawdę sporo się nadenerowować aby umowa w końcu do nich dotarła.
PS Proszę uważać na kordynatorkę gts w markecie Carrefour ul przybyszewskiego w Łodzi niejaką [usunięte przez moderatora].Osobę tą łatwo poznać bo arogancji,chamstwie,braku prawdomówności oraz przede wszystkim na notorycznym jąkaniu się.Nie wiem jakim cudem ta dziewczyna znalazła się w tym miejscu ponieważ nie posiada za grosz kultury osobistej która powinna być w tym wypadku fundamentem.
Odradzam wszystkim którzy czytają tą opinie aby poszukali sobie innej pracy aniżeli ropoczynać ją w takim miejscu.