ToJa30.01.2018 14:16
Inne
Pracowałam w nowym lokalu na Grabiszyńskiej. Mimo, że zaczęłam tam pracę 3 miesiące po otwarciu z początkowego zespołu zostało parę osób, a gdy po niecałych dwóch miesiącach kończyłam została 1 osoba. Jeżeli chodzi o szefostwo to - szef totalny burak, nie raczył się nawet przedstawić i odpowiada tylko na dzień dobry, szefowa - złota kobieta, zawsze szczerze uśmiechnięta. Niestety główną bolączką jest tu menadżerka, która rządzi się tam jak by to była jej firma. Niby jest przyjazna, uśmiechnięta, a jednak potrafi się czepić o głupotę z lodowym spojrzeniem. Praca tam jest ok jednak atmosfera to koszmar. W pracy jesteś 24/7, chyba że wyłączysz wszystkie urządzenia w domu - co chwilę dostajesz esemesy, powiadomienia na facebooku typu ,,druga zmiana chyba spała jak sprzątała. nie zrobiliście tego i tego", ,,nie odwiesiłaś fartucha do odpowiedniej szafki"... itp. Jeżeli na oficjalnym profilu na fb wskoczy jakaś negatywna opinia to wiedź że ruszy szczegółowe śledztwo co się stało. W pracy musisz uważać na każde słowo i to co robisz bo wszyscy na siebie kapują. Spóźniłam się dwa razy 3 min dostałam ochrzan jak bym dotarła po godzinie. Jeśli chodzi o umowę - na rozmowie obiecują pełny etat od poniedziałku do piątku. Przychodzisz i pracujesz po 7 h dziennie, ale słyszysz w kółko, że będą zmiany. Chciałam wyrabiać 160 h miesięcznie ( i tak miałam na umowie) dostałam pierw grafik na 187 h, po moich protestach 120 h. Dłużej niż 2 miesiące tam się nie popracuje bo albo się samemu zwolnisz albo cie wyleją bo ,, za wolno coś zrobiłeś". Ogłoszenia na gumtree.pl pojawiają się średnio co 2 miesiące i zawsze wymienione są 3 lokale.