Rekrutacja 12/2025 na stanowisko Junior Kama od sieci lokalnych.
Pierwszy etap - rozmowa online, dość ciężka, pytania wymagające dużego skupienia i przemyślenia.
Wymagana znajomość analiz rynku, trendów z Nilsena swoich obecnych produktów, firmy itp.
Po 30 minutach tej rozmowy wyssali ze mnie energię na cały dzień i stwierdziłem, że to może być (usunięte przez administratora) i raczej im podziękuję.
Pani z HR milutka, jakby miała Ci za chwilę wyznać miłość, a regionalny z mocno wypraną latami głową przez Korpo. Typowy idealny żołnierz korporacji, że na pewno na jego choince wiszą serki trójkąciki zamiast bombek, a farsz w uszkach do barszczu jest z almette i rodzina nie ma nic do gadania ;)
Drugi etap w Poznaniu w siedzibie na który trzeba przygotować prezentację wprowadzenia nowego produktu dla swojego potencjalnego klienta oraz zadanie matematyczne ( procenty, marża, rabaty).
Niby miło, pitu pitu bez stresu, obiecano mi patrząc w oczy, że w przeciągu tygodnia Pani z HR zadzwoni z informacją zwrotną co dalej, ale niestety nie otrzymałem nawet maila. Poświeciłem dwa wieczory na zrobienie prezentacji, przejechałem 500 km w jedną stronę , na prawdę angażując dużo sił na ten drugi etap, a Państwo nie dość, że kłamią Ci prosto w oczy ze oddzwonią, to nawet gotowej formułki mailem nie potrafią wysłać że się nie udało. Rozumiem, ze mogł być już ktoś z wewnątrz wybrany, lub po prostu byłem kiepski i był ktoś lepszy, ale wymagając od kandydata przygotowania zadania, dojazdu setki kilometrów do siedziby wypadało by oprócz wody na rozmowie i slodko pierdzadej atmosfery na spotkaniu i zachwalaniu jakim to Hochland nie jest super miejscem do pracy, chociaż napisać dwa zdania w mailu nie mówiąc już że obiecano mi telefon zwrotny w przeciągu tygodnia.
Domyślam się, że jak nie mają „jaj” czy „jajników” żeby oddzwonić z negatywną informacją lub mają Cię tak w (usunięte przez administratora) że nie będę tracić swojego cennego czasu woląc sobie zrobić „latte na sojowym” to może dobrze, że się nie udało.
Pozdrowienia dla wszystkich potraktowanych podobnie.
Wyssać, przerzuć i potem olać.
Także polecam w 100% 😅