No cóż , fajnie się to czyta, ale powiem tak, zaskoczenia nie ma pomimo, że powiem z góry w Solarisie nie pracowałem chociaż składałem tam papiery powiedzmy dla niepoznaki ogólnie na stanowisko techniczne, gdyż uważałem, że fajnie byłoby pracować przy tak zapewne ciekawych urządzeniach jak cyklotron i zapewne po jakimś czasie nie nudziłbym się tak, jak to zazwyczaj ma miejsce po pewnym czasie pracy. Niestety moje próby okazały się bezskuteczne więc dałem spokój, ale z tego co widzę ogłoszenia są prawie non stop czy to do magnesów , czy do układów w.cz, czy jakieś inne, co też może dawać do myślenia.
Ale do meritum, w Solarisie nie pracowałem ale pracowałem po sąsiedzku na Kampusie UJ, obecnie również pracuje na uczelni dla niepoznaki nie powiem jakiej i jakie konkretne stanowisko , niech będzie ogólnie techniczne , a więc mam pojęcie jak wygląda praca, jakie panują stosunki na uczelniach, jak wygląda przestrzeganie prawa pracy czy BHP i powiem tak , to jest szopka i śmiech na sali , jestem skłonny uwierzyć w to co niektórzy tutaj piszą , że złe stosunki międzyludzkie panują, kolesiostwo , kopanie dołków i jak to tutaj ktoś powiedział , a w co ktoś inny nie chciał wierzyć - zero, wręcz skandaliczne nie przestrzeganie BHP, zerowa wiedza przełożonych w tym temacie , a muszę powiedzieć , że jako pracowałem także w dużych zakładach przemysłowych, na temat BHP wiem, wszystko i mam porównanie ! Takim wzorcowym zakładem jeśli chodzi o przestrzeganie BHP jest Arcelor Mittal, tam BHP trzeba śpiewać , znać zasady, tam BHP-wiec na hali może podejść do pracownika i zapytać o złote zasady, jak nie wie, po premii! Oj tak sobie myślałem , tych uczelnianych kierowniczków trzeba by tam wysłać, oni nawet tam godziny by nie popracowali , po premii i do do domu i przyjść po przeszkoleniu a nie zarządzać ludźmi.
I tak na Kampusie no pół biedy ale na obecnej uczelni - tragifarsa, nie komedia tylko połączenie z dramatem , bo jakby człowiek był nieświadomy to mógłby zrobić sobie i innym krzywdę - tak np wysyłanie pracownika z drabiną w pojedynkę , bez osoby ubezpieczającej do pracy na wysokości ! Kierowniczki uczelniani, kiedy do was dotrze ,że praca z drabiną należy do prac szczególnie niebezpiecznych i obowiązują pewne zasady , wykładu nie będę robił bo szkoda czasu ! Następna sprawa -praca przy urządzeniach mówiąc ogólnie elektrycznych bez uprawnień SEP! Następna sprawa - presja na pracowników , nie będących elektrykami by sami podnosili bezpieczniki w rozdzielni , na dodatek dodajmy , bez uprawnień SEP! :) No Beny Hill :) Następna sprawa - presja na pracownika i wydanie polecenia ,żeby iść i podłączać urządzenia do gniazda bo się nie da, oczywiście nie da się bo nie ma pilotów( nagminne) , więc presja ,żeby to jakoś zrobić! Zapamiętajcie kierowniczki , nie wolno nielektrykowi , na dodatek bez uprawnień podnosić bezpieczników w rozdzielni, nie wooolno zapamiętajcie kierowniczki , nie ma wpychania śrubokrętów do dziurek w gnieździe , by wepchnąć wtyczkę , nie wolno , na dodatek nielektrykowi i bez uprawnień ale i jemu nie wolno i tutaj się tak czasem zastanawiałem, czy te kierowniki takie niedouczone , nieświadome, czy tną głupa, jakby coś się stało , pracownik by zeszedł ,prokurator a kierownik do pierdla , no tak, ale wtenczas pewnie by się kierownik wyparł , dlatego taka przestroga , jak ktoś was zmusza do takich rzeczy nie róbcie albo każcie sobie dać polecenie na pośmie, mailem , odniechce im się gwarantuje !
Do tego niejasny system zarządzania - jakieś szare eminencje co nie jest kierownikiem, ale chce rządzić i wydaje polecenia , ale co, przy akceptacji kierownika ,oczywiście on do rządzenia pierwszy , ale odpowiedzialności żadnej , jak z czymś do niego to nie ma ! Do tego niestety elementy mobingu, czy lekceważenia kogoś np idź i zrób coś o 15, no przepraszam ja pracuje do 15, nikt ze mną nie uzgadniał nadliczbowych , na jakich zasadach i czy mogę ! Zapamiętajcie kierowniczki nie ma czegoś takiego , takiej formy ! W Arcellor Mittal był taki przypadek , pracownik sam został po godzinach w pracy , z własnej woli , został ukarany! Tak więc to tylko parę przykładów, można by do rana , ale reasumując to co się dzieje na uczelniach to farsa! :) Przecież to jest abecadło , jak tego można nie widzieć, dawniej nie do pomyślenia! Jak sobie ktoś nie da, to ciągłe użeranie, ja już rozglądam się za jakąś pracą spokojną w jakieś bibliotece miejskiej, no mi szkodliwego nie płacą za użeranie się z mato....! :)