sławek 06.05.2013 18:18
Inne
Pracowalem w Lila Park jako kucharz i przestrzegania wszystkich potencjalnych pracowników przed właścicielami, ktorzy na początku obiecują złote góry,a w trakcie pracy o każdy dodatek do potrawy trzeba się pytać,smak ma byc dostosowany do nich, nie do klientów. Co do zapłaty trzeba inkasowac z góry, ponieważ po imprezie może byc problem z wyegzekwowaniem należności ;przyszli klienci i goście uważajcie na to co jecie ,gdyż pasztety są pieczone ze starego mięsa ,ktore zostaje z poprzednich imprez