AlicjkaM23.04.2014 14:23
Inne
Skąd Pani pisze? A jak to możliwe, żeby agencja wystawiała złą opinię dla swojej konkurencji. Jak ktoś u nich przeskrobał, to chyba zrobią wszystko, żeby do konkurencji wysłać kogoś beznadziejnego. To na ludzki rozum - jakoś malo prawdopodobne. Ja właśnie polecam firmę, bo nie płaci jak inne agencje na śląsku niecałe 1000 euro na rękę, tylko np. ja dostałam - choć jestem z Grudziądza i naprawdę miałam początkowe ogromne obawy, czy warto z nimi jechać, 1250 euro. Trafiłam na normalną rodzinę z Passau, opiekowałam się staruszką, która nie powiem, wcale nie była aniołem, ale toż chyba nie agencji wina. Powiedziałam im nawet szczerze, że babciunia z takim impetem to sama mogłaby czasami coś wokół siebie porobić. Moja koleżanka np. trafiła do takiego staruszka (też wyjechała z Private Care), który był do rany przyłóż. Naprawdę taki czysty, pogodny, bez pretensji żadnych. Jeśli chodzi o samych agentów, ja rozmawiałam z babką z Torunia i była całkiem miła. Przygotowała mnie do wyjazdu, wysłała mapki, opowiedziała, gdzie co i jak. Moje zdjęcie przypadło do gustu tej babce, do której ja pojechałam, więc nawet nie wiem, czy firma ma dużo ofert pracy - czy mało. Wiem jedno, pojadę z nimi jeszcze latem. Ale chciałabym gdzieś w okolice Hessen może, gdzie była moja psiapsióła. Naprawedę sobie zachwalała i rodzinę i okolice.