SKAKANKA20.03.2013 18:18
Inne
BYŁAM NA ROZMOWIE, ZOSTAŁAM ZAPROSZONA DO SKLEPU NA 2-3 GODZ BY KIEROWNICZKA MOGŁA ZOBACZYĆ CO I JAK ... OK JAK WSZĘDZIE ... OKAZAŁO SIĘ,ŻE Z 2-3 GODZ ZROBIŁO SIĘ 5 GODZIN. KIEROWNICZKA DUŻO NAOBIECYWAŁA I ZAPEWNIŁA ŻE DO UMÓWIONEGO ZE MNĄ DNIA SIĘ ODEZWIE, A ZA TE GODZINY BĘDĘ MIAŁA ZAPŁACONE. DZIEŃ UMÓWIONY MINĄŁ I CISZA, WIĘC ODEZWAŁAM SIĘ SAMA Z ZAPYTANIEM NA CZYM STOJĘ ?! OKAZAŁO SIĘ, ŻE PRZYJĘLI KOGOŚ INNEGO HMM NO OK... DZIWNA TAKTYKA, PO CO TAKIE OBIECYWANIE KIEROWNICZKI ? KTÓRA TWIERDZIŁA ŻE MAM DUŻE DOŚWIADCZENIE I NIE BĘDZIE MUSIAŁA MNIE DUŻO UCZYĆ ITP IDT CO DO KASY HEHE ZADAŁAM PYTANIE DOT PIENIĄŻKÓW ZA PRZEPRACOWANE GODZINY, KAZANO PODAĆ NR KONTA WIĘC PODAŁAM ... PO 2 TYG NAPISAŁAM DO NICH MEILA ŻE PIENIĄŻKÓW NADAL NIE MAM .... WIĘC DOSTAŁAM ODPOWIEDŹ ŻE MAM CZEKAĆ DO 10TEGO NAST MIESIĄCA ... NO OK ... SZKODA ŻE DZISIAJ JEST 20 MARZEC A MOJE KONTO PUSTE ... NO CÓŻ ... JEŻELI TAK MAŁO KOMPETENTNIE TRAKTUJE SIĘ LUDZI TO SAMI DAJCIE SOBIE ODPOWIEDŹ CZY WARTO .... ZA TE PARĘ GODZIN TO NIE MAJĄTEK, ALE BYŁAM TAM PRACOWAŁAM I SPRZEDAWAŁAM ICH UBRANIA CZYLI JAKIŚ TAM ZYSK ZE MNIE MIELI ...