aagustt04.03.2013 12:43
Inne
Wiedza techniczna w okolicy zera. Zamawiam lakier matowy OP 600, nie jakiś specjalny zwykły matowy z najmniejszą dostępną liczbą gols. Termin dostawy to też porażka. Klient już depcze po piętach, ale w końcu jest. Odbieram, mieszam, maluje i szlak jasny mnie trafia. Stopnie błyszczą się jak psu jajca. Opinia doradcy technicznego [usunięte przez moderatora], który przyjechał do mnie do lakierni praktycznie żadna (może źle wymieszane przed rozlaniem w bańkę 5l). I tyle pomocy.
Moje koszty:
odbiorca schodów zamknął na dzień budowę
wytrawienie wszystkich schodów skansolem
powtórne szlifowanie całego kompletu
ponowne malowanie
czyli ok. 2000
Co na to italcolor w Lublinie
Kierownik [usunięte przez moderatora] stwierdza cytuję: damy ci drugi lakier, koszt jakieś 60zł.
Próby lakieru nie przeprowadziłem i to mój błąd, ale jak myślałem, że współpracuję z fachowcami i maluję tym samym lakierem co zawsze to myślałem, że nie będzie konieczna.
Odnośnie bejc wykonywanych na zamówienie to nigdy kolor nie zgadzał się ze wzornikiem. Natomiast kupowane jako gotowe pasowały zawsze.
Obecnie zamknąłem firmę i jedyne co zostało to długi do płacenia. Oczywiście centrala w Piotrkowie o niczym nie wie. Wysłali faktury do sądu, sąd do komornika i po sprawie. Następny do odfajkowania tylko czy o taką współpracę chodzi. Jedyne co mogę to opisać cały ten cyrk. Bo po przejściu przez sąd mam 75% więcej do spłaty.