Praca nie jest ciężka, gdyby nie atmosfera tam panująca. Pracowałam tam trzy tygodnie, psychika zniszczona. Stres, nerwy, przemoc psychiczna. Pracownicy, którzy mają już dłuższy staż w tej firmie są okrutni. Wyśmiewają się, obgadują za plecami. Pracowałam na hali pakowania świec, na zmianie miałam bardzo „fajną” panią D, która pracuje już tam około 10
lat, ona była najgorsza. W pierwszy dzień pracy akurat trafiłam na całe 8 godzin z nią na stanowisku. Wiadomo że jak poszłam pierwszy dzień do pracy to nie byłam obeznana w temacie, a że ona była zarządzająca tym akurat stanowiskiem to zapytałam się jej po ile sztuk pakować tych świec i jakie kolory. Tymczasem ona z wielkim oburzeniem i uczuciem wyższości nade mną mi odpowiedziała. To i tak nie przebije tego jak cała zmianę w okrutny sposób naśmiewała się ze mnie patrząc mi prosto w oczy. „Bo te roczniki 2000 to nic nie umieją”. Nic nie odpowiadałam, bo wiadomo pierwszy dzień, po prostu nie chciałam już na starcie robić sobie pod górkę. Były zmiany lepsze i gorsze.
Jednak nic w życiu nie jest kolorowe i nie zawsze tam mogłam iść. Ludzie tam to naprawdę chodząca porażka. Atmosfera jest masakryczna. Pracownicy się poczuwają, czują się królami, a tak naprawdę są na takim samym poziomie jak ty zaczynając tam pracę. Większość mężczyzn to zboczeńcy, a kobiety są bardzo wredne (są wyjątki). Nie polecam pracy w tej firmie! A pani D niech sie zastanowi nad zachowaniem względem innym pracowników. Wiem z niejednej opowieści że jest Pani wredna do większości kobiet, a do mężczyzn się uśmiecha i podnieca na sam widok, ponieważ jest panną.
Tak jak mówię praca nie jest ciężka, jednak za najniższą krajową. Ale atmosfera w firmie pokazuje że nie idzie tam wytrzymać psychicznie. Masakra!!