A tak a propo dziewczyn co tam pracują, najbardziej boli mnie to, że osoby, ktore są zaradne , szybkie i daja sobie radę w kazdej sytuacji są "karane" przez szefa. W jaki sposob? a taki ,że jak tylko zobacza taką osobe, że jest dobra to nie dadza jej tak długo spokoju, aż wykończą ja psychicznie i fizycznie. Będą ciagłe nadgodziny, zmuszanie do zostawania lub wczesniejszego przychodzenia, wykonywania róznych prac na róznych stanowiskach i to wszystko dotyczy tylko i wyłacznie jednej osoby. Będa tak długo Cię wykorzystywać,aż nie wytrzymujesz psychicznie i się zwalniasz no bo ile może wytrzymać jeden człowiek? A oni jak gdyby nigdy nic szukają następnej ofiary i tak w kółko. Tutaj najlepiej mają najlepiej niedojdy i lewizny, które dają się podszczypywać w cyce szefom, są mało wydajne, a przecież jakąś pensję dostają. Zamiast doceniać dobrego pracownika, przynajmniej finansowo, to się go męczy....męczy...męczy, aż się zwolni. Ile już dobrych ludzi odeszło z tego powodu.