Były pracownik01.02.2013 21:57
Inne
Pracowałam tam przez (dzięki Bogu) baaaardzo krótki okres czasu.
Szefostwo traktuje pracowników z góry, dostajesz ochrzan za byle co. Pracownicy są tam strasznie "wydziczeni" boją się [usunięte przez moderatora], aroganckiego szefa. Stawka niska coś około 5 złoty za godzine, wyliczają Cię z każdej przepracowanej minuty.Co chwilę są tam zmiany kadrowe, oprócz 3 osób które pracują tam od dłuższego czasu cała reszta jest tam tylko na chwile. Jeśli zrobisz nadgodziny zostają Ci one bardzo szybko odebrane zeby broń Boże Polcynowie nie zbiednieli po wypłaceniu Ci tych marnych, dodatkowych groszy. Na umowę czekasz miesiącami w sumie to nawet nie musisz im nawet pokazywac ksiązeczki sanepidowskiej. Na ścisłośc mógł by tam przyjśc Sanepid na niezapowiedzianą kontrole bo nie widziałam jeszcze żeby ktoś przy jedzeniu trzymał akumalotory i opony samochodowe. A jeszcze pare innych instytucji miało by się do czego przyczepic:)
Odradzam wszystkim tą prace [usunięte przez moderatora] za marne groszę bez umowy i będąc na każdym kroku poniżanym przez szefa który czasami się zapomina i mówi Ci dwuznaczne rzeczy (oczywiście jeśli jesteś kobietą)...
A jeszcze jedno, nie jest to naleśnikarnia tylko firma która zajmuję się obiadami na zamówienie.