Piotr02.01.2017 14:17
Inne
Jako byly pracownik (RoR dev, pracujacy 2 lata) stwierdzam, ze powyzsze wpisy to najprosciej biorac - bullshit.
Po pierwsze: Wybor projektu zalezy od wielu czynnikow, np. ja osobiscie pracowalem, w dwoch +/- kazdy rok co jest chyba standardem, w IT (wybor tez zalezal ode mnie).
Jesli natomiast chodzi o rotacje, nie jest specjalnie inna od tej znanej z rynku (to ze jedne firmy wykupuja pracownikow, albo prowadza agresywna rekrutacje to norma). Pracowalem z ludzmi, ktorzy sa w firmie 3, 4 lata, oczywiscie byli ludzie ktory wylatywali po 6 miesiacach, albo zaraz po okresie probnym (bo sie nie nadawali, moze stad hate?)
Co do oceny.. firma dosc badzo dobra, w szczegolnosci ludzie ktorzy ja tworza. Niespotykana, zyczyliwa - wrecz rodzinna atmosfera sprawiala, ze chcialo sie przychodzic do pracy! Super lokalizacja (wg mnie nr 1 w Krk, rzut beretem do rynku - fajna rzecz, w kontekscie wspolnych wypadow ;-))
Naprawde dobre perksy - piatkowe obiady firmowe, wypady na gokarty, paintball etc.
Poziom jak wszedzie - zroznicowany, od juniorow do wymiataczy.
Jesli chodzi o projekty, byly one zroznicowane, mniej / bardziej zlozone czy zaawansowane. W niektorych (moim) wystepowaly podroze sluzbowe do klienta - co bylo bardzo fajna rzecza ;-)
Na minus bym tylko zaliczyl brak elastycznosci odnosnie pracy zdalnej - zachecam szefostwo do przemyslenia tej kwestii jeszce raz (Precyzujac, remote wchodzi to, w gre - jednak w ograniczonym stopniu).
Poza tym bez zarzutow, bardzo fajnie spedzone DWA lata!
P.s Warto zauwazyc, ze pod techforce formalnie znajduje sie kilka scisle powiazanych ze soba firm. Stawiam, ze powyzsze wpisy moga dotyczyc tzw. "customer service" gdzie faktycznie rotacja bywa spora, ale tez wymagania nie sa najwyzsze.
Podsumowujac:
Firma do polecenia, ale warto pamietac ze pozorna swoboda, dowolnosc TEZ wymaga sporej systematycznosci i odpowiedzialnosci. W przeciwnym razie zamiast pracy spedzi sie wiekszosc czasu na gre, w bilarda xBoxa, czy zagadywaniu panien z HR by w ostatecznosci wyleciec i... wylewac frustracje na gowork ;-)