loli19.12.2012 18:18
Inne
ja pracowałam w Venezji prawie dwa lata do 2009 w największy ruch tej firmy. i juz wtedy D>D dawała po garach . jak (usunięte przez administratora)została koordynatorem to wszyscy pili ze szczęścia a jak (usunięte przez administratora) wróciła to też piliśmy ale ze smutku. To jest (usunięte przez administratora) nie praca . po 12 godzin na nogach tragedia, i jeszcze doda z miną (usunięte przez administratora)kota na pustyni do pierdół sie czepiała :( masakra ta kobieta , bez żadnego wykształcenia , nie zna podstaw prawa pracy. a struga mądrą .(usunięte przez administratora)to jak nie wiedział to się popytał a nie farmazony sadził . współczuje ludzia którzy tam pracuja teraz . bo kasa marna i niestety koszmarni ludzie :( kiedyś było inaczej ... niestety pracie na kase niszczy wszystko :(((