Trzy miesiące się zatrudniałem dwa miesiące pracowałem na Dom Madalińskiego sam złożyłem wypowiedzenie nie dało się współpracować z kierownikiem starszą kobietą wieloletnim pracownikiem. Nie było dnia nieludzkie stosunki kazała biegać po terenie albo brać taksówki. Nikt tu pana nie trzyma na siłę. Koledzy inspektorzy po fachu kulturalni , przyjaźni , pomocni. Im dłużej pracowałem tym gorzej. Wiktorska 29 m 37 lokal zalany wodą z piętra wyżej byłem kilkakrotnie gdy instalacja elektryczna przeschła były wysokie temperatury pozwoliłem sobie jako inspektor załączyć instalację ażeby ludzie korzystali z lodówki telewizora. Kierowniczka zrobiła awanturę dzwoniła do jakiegoś eksperta jak ja mogłem to zrobić bez pomiarów instalacji. Ekspert przyznał że pomiary nic by nie dały konserwator po prawie 10 dniach zrobił protokoły wycenił usługę dostał zlecenie ale góra nie przyjeła tego do realizacji. Dąbrowskiego 12 lokal usługowy w piwnicy U- 30 15 m2 wykonali instalacje wewnątrz ale nie ma jak zasilić lokal w prąd i licznik wspólnota nie pozwala nic robić konserwator utopił tu trochę pieniędzy w ten lokal cztery komisje jak rozwiązać problem. Bałuckiego 3 lokal użytkowy odbieram wykonaną instalacje - wszystko poprawnie wykonane nie mam uwag. Po paru dniach kierownik robi mi awanturę jak mogłem odebrać jak tam prace nie skończone dzwoni do zarządcy budynku wspólnoty okazuje się że to nie prace elektryczne. Ostatnie żeby nie zanudzić Odyńca 11 m 2 lokal 22 m2 podanie najemcy jestem w mieszkaniu kwalifikuje do wymiany kierowniczka wysyła specjalistę czy jest zagrożenie - określa że tak rozchodzimy się. Niepodległości 120 m 6 97 m2
rodzina ponad 10 osobowa w tym 9 dzieci byłem w lokalu. Rok budowy budynku 1937 i nic nigdy nie robiono zdewastowane zaniedbane pełno przedłużaczy , kabli wyceniłem na 34 000 zł wymiana instalacji. Człowiek nadzorca mnie kontroluje chciałem oszukać ZGN Mokotów co to za pozycja w kosztorysie likwidacja przedłużaczy 32 mb pan tam był kierowniczka porównuje przedłużacz do ładowarki samochodowej. Bardzo się obraziła gdy powiedziałem że mój poprzednik na tym stanowisku napisał na kartce i zostawił w szufladce tekst : ręce opadają tu pracować robi awanturę wchodzi z rana jeszcze z siatami i awantura nie daje się pytam czy ci nadzorcy z Tuchlińskiej to Bogowie mówi, że to eksperci. Kto naprawdę rozumuje swoją pracę tak o sobie się nie wyraża. Pierwszym krokiem do zdobycia wiedzy, jest akceptacja własnej niewiedzy. Ja wysoko cenię swoją praktykę i naukę poprzez nią. Popełnianie błędów jest jest naturalnym procesem i należy bezustannie też tworzyć nowe rozwiązania i szukać alternatyw, ścieżek.