robotnik11.05.2013 11:46
Inne
wichura - 2012-10-11 13:59:53
Nie polecam tej agencji. Mój mąż wyjechał do zbioru jabłek. Na pracę czekał tydzień. Do pracy dojeżdżał codziennie od 1,5 do 2 godz. w jedną stronę o czym nikt ich prędzej nie poinformował. Oczywiście dojazd musieli pokrywać pracownicy. W karawanach jest bardzo zimno, warunki spartańskie. Z pracą bywa różnie. Jest uzależniona oczywiście od pogody. Jednak często jechali do pracy tylko na 2 godz., ponieważ ciągle padało. Praktycznie to co zarobił w ciągu dnia pokrywało koszt dojazdu. Mieszkali daleko w polu, gdzie do najblizszego sklepu mieli jakieś 10 km. Umowy żadnej się nie dostaje. Urząd pracy, który pośredniczył w znalezieniu pracy poprzez Eures również umywa ręce. Co innego Agencja zatrudnienia przekazywała urzędnikom, a co innego było faktycznie prawdą. Za jeden tydzień otrzymał 150 funtów( w tym była premia za wyniki), za drugi tylko 50 funtów. Założyłam ten post, żeby ostrzec innych, którzy mieli, tak jak my nadzieję na poprawę warunków finansowych. Na szczęście znalazł inną pracę w Londynie i jest już zadowolony.wichura jeśli to czytasz to proszę o kontakt na gg 47405946, tak samo inne osoby jeśli pracowały dla tej agencji szczególnie chodzi mi o zbiór owoców, ogłaszają się teraz i chciałbym poznać opinie czy warto jechać i czy można coś zarobić, pozdrawiam