monika25.11.2015 11:47
Inne
Pracowałam tam ponad pół roku wraz z chłopakiem. Ja jako kelnerka, mój chłopak jako Hausmeister. Nie zgodzę się z opinią, że właścicielka firmy jest miła tylko na pozór. Osobiscie przychodziłam do niej z wieloma sprawami i problemami- zawsze starala się wszystko wyjaśnić i jakoś rozwiązać problem. Osobiście wynegocjowałam 100€ wiecej do umowy, jeden dzień dodatkowy wolnego, raz na dwa tygodnie. Co prawda na początku okazało się faktycznie, że "pełne wyżywienie" to tylko obiad, ale jak miało się Frühdienst albo Spätdienst spokojnie można było zjeść sobie śniadanie albo kolacje, dodatkowo razem z wszystkimi pracownikami w miłej atmosferze. Jedynym problemem okazał się dojazd do hotelu z mieszkania pracowniczego, trzeba było chodzić z 1-1,5km. My mieszkaliśmy na ostatnim, 3 piętrze, max 2 osoby w pokoju były, razem było nas na piętrze 5 osob. Lodowka faktycznie bardzo mała (nic nie ginelo), mieliśmy jednak b.fajnych chłopakow na piętrze, których CIEPŁO POZDRAWIAM! Warunki zawsze mogą być lepsze, ale wcale nie były tragiczne jak tu niektórzy piszą. Kary za sprzątanie nigdy nie dostaliśmy. Praca lekka nie była, trzeba nie dać się wykorzystywać i nie robić nadgodzin, których płatność trudno pozniej jest egzekwowac. Gdyby nie to, że znalezlismy dobra prace w Polsce, pewnie bysmy tam jeszcze wrocili.. :) HEJKA!