alexandra2306.03.2013 18:46
Inne
Niestety jestem bardzo negatywnie rozczarowana firmą IPG (inter-permit group). Struktura tej firmy jest mało transparentna, ciężko jednoznacznie określić czym tak naprawdę owy biznes się zajmuje. Aplikowałam się do firmy na stanowisko konsultanta obsługi sieci komórkowej, jednak jak się okazuje sama firma IPG nie ma nic wspólnego z telefonami. Na stronie internetowej firmy są informacje na temat branży energetycznej czy też rolniczej, nie ma wzmianki o działalności w branży telefonii komórkowej. Zaraz po złożeniu aplikacji, otrzymałam błyskotliwą odpowiedź na moje zgłoszenie, po krótkiej wymianie zdań Pani z działu rekrutacji zaproponawał mi rozmowę kwalifikacyjną w przeciągu 2 tygodnii. Gdy wybrałam się osobiście na rozmowę okazało się, że cały proces to wielka ściema. Na samym początku otrzymałam szereg pytań odnośnie moich kwalifikacji, było miło i przyjemnie dopóki pracodawca zdawał pytania. Na samym początku byłam ciekaw gdzie dokładnie jest lokalizacja owej pracy, Pan z którym rozmawiałam nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Powiedział, że bedę w stanie sobie wybrać jedno z potencjalnych miejsc pracy w Warszawie. Gdy spytałam konkretnie o jaką firmę chodzi również nie udzielono mi odpowiedzi pod pretekstem "nie ujawniania informacji" osobom nie związanym z projektem. Następnie spytałam o zarobki i tutaj o dziwo nie było powikłań. Na sam koniec gdy już nie miałam więcej pytań, Pan poprosił mnie abym wyszła na korytarz i on poprosi mnie za chwilę w celu ogłoszenia wyniku rozmowy. Gdy mnie poprosił był bardzo miły i prawie wprost powiedział, że zostałam "zaakceptowana" i można bez wachania przejść do podpisania umowy. Nadal nie wiedziałam gdzie i jak bedę pracować. Gdy mi wręczył umowę bardzo skrupulatnie przeczytałam co tam jest napisane. Oprócz tego, że miejsce pracy to Warszawa nie było więcej inormacji na temat miejsce pracy, również inne szczegóły związane z ubezpieczeniem były opisane niejasno. Prawie pod sam koniec umowy były 2 krótkie paragrafy dotyczące "należności na rzecz pośrednika", czyli w tym wypadku firma IPG kasowałaby pieniądze za dalsze przetwarzanie danych, pomaganie w pisaniu cv, szukaniu ofert i innych bzdur. Tragedia, dobrze, że przeczytałam umowę dokładnie bo bym wpadła w sidła firmy uprawiającej zwykły outsourcing, a nie oferującej miejsce pracy. NIE POLECAM.