Były pracownik13.09.2021 10:47
Były pracownik
Z Panem Antonim bardzo ciężko się współpracowało. Codziennie ma różne zawahania nastrojów, być może ma klimakterium lub zespół napięcia przedmiesiączkowego. Po czasie wyszedł ,że jest oszustem i (usunięte przez administratora) ,a poucza innych. Uważa się za najmądrzejszego i najwybitniejszego ,a resztę za niewyuczonych i głupich.Składa obietnice ,których nigdy nie potrafi dotrzymać.W firmie tej panują absurdalne rzeczy np. na inwestycje w monitoring, podsłuchiwanie pracowników są ale na środki czystości , krzesła, sprzęt to nie ma . Nigdy nie interesowały go potrzeby pracownika , chodzi mi o podstawowe narzędzia pracy i potrzeby np.krzesła,mydło,ręczniki,dostęp do czystej wody. Wszędzie jest brudno i niechlujnie ,a jest tam produkowana cała elektronika do wodomierzy. Raz w tygodniu jest sprzątanie przez pracowników ale to nic nie daje , ponieważ aby utrzymać taką firmę w czystości to wypadałoby ją sprzątać codziennie przez osobę za to odpowiedzialną. Kiedyś taka osoba sprzątająca tam pracowała ale niestety były to za duże koszta dla szanownego szefa bo jak twierdzi dopiero teraz wychodzi na prostą ,a całe życie tylko dokłada.
Oczywiście obrażanie , wyzywanie pracowników to bardzo normalne w tej firmie. Przerwa tylko 15 minut. Zamykanie budynku na klucz w czasie pracy. Nie można rozmawiać , patrzeć się w okno , wzdychać , pilnie zadzwonić, źle się poczuć , chwilę odpocząć , ponieważ jest to niedozwolone i skutkuje to wypisaniem urlopu bezpłatnego i odesłaniem do domu ,jeżeli zostaniecie na tym przyłapani. Od czasu do czasu niektórzy pracownicy obierają warzywa , mięso i gotują dla Pana Antoniego i jego gości.
Kamery , zakradanie przez szefa , (usunięte przez administratora) , wyzywanie , obrażanie to główne cechy firmy.
Przebieg legalizacji tych całych wodomierzy też był ciekawy , ponieważ po skończeniu legalizacji można było edytować wyniki i zmieniać wartości na prawidłowe bo panie z urzędu nie są takie bystre i w ich obecności można robić takie cuda.
Słyszałem również o fałszowaniu dokumentów przez cwaniaczka Antoniego ,bo tylko on ma głowę pełnych (usunięte przez administratora) pomysłów.
Jest bardzo dużo zwrotów i reklamacji , ponieważ dla szefa nie liczy się jakość ,a szybkość, niskie koszty i zarobek. Wszystko nie jest przetestowane ,a jest już sprzedawane. Nikomu nie można ufać bo od razu zostaniecie sprzedani. Na początku szef udaje miłego , opowiada wam durne bajeczki jaka to jest wspaniała firma , pokazuje zeszyty ze studiów , czego on tam się nauczył i jaki był mądry , a później wychodzi na dzbana i buraka.
Bardzo niskie zarobki , praca za minimalna krajową , ewentualnie reszta do ręki.
NIE POLECAM TAM PRACOWAĆ !