*****były pracownik na 5***** 20.08.2012 13:24
Inne
Witam serdecznie,
Jeżeli ktokolwiek zastanawia się nad podjęciem pracy w Cocomo to naprawdę szczerze z całego serca ODRADZAM!
Pracowałam przez kilka miesięcy dla Cocomo jako promotorka/ulotkarka i musze przyznać , że większego cyrku nie widziałam jak żyje.
Zanim podejmiesz prace obiecują cuda niewidy tj. wysokie zarobki,umowę o prace,prace w miłej atmosferze :D. Ze wszystkich ich obietnic prawdziwa jest tylko ta odnosząca sie co do zarobków i to nie zawsze....ponieważ możesz na przykład nie dostać wypłaty na czas a jak ją już dostaniesz to zawsze będzie brakować kilku bądź kilkuset złotych.Jeżeli zaczniesz się dopytywać dlaczego tak sie dzieje dostaniesz bardzo fajną odpowiedź :,,Pani księgowa się u nas zmieniła i pewnie dlatego\" hehehehe z moich doświadczeń wynika że albo mają nie kompetentną księgową albo zwyczajnie skubią pracowników.Po za tym gdyby ktoś chciał pracować jako promotorka / ulotkarka musi się liczyć z tym iż bedzie pilnowany na każdym kroku i to nie w sensie bezpieczeństwa lecz rygoru jaki tam panuje.Mianowicie każda ulotkarka zmuszana jest do noszenia dziwnych stroi tylko po to by przyciągać swoim wyglądem ale tak naprawdę nikt z tej inteligencji Cocomo nie pomyślał o tym iż promotorka również może mieć życzenie pozostać anonimowa zwłaszcza kiedy podejmuje prace w ,,swoim\'\' mieście.Każda ulotkarka musi zachowywać się jak panienka lekkich obyczajów aby zachęcić klienta do przyjścia do klubu tzn klient może do Ciebie mówić co mu sie żywnie podoba a Ty musisz się uśmiechać jak kretynka ponieważ może to być np.ukryty klient i jeżeli odpyskujesz to dostaniesz kare pieniężną.Będąc promotorką musisz cały czas chodzić bądź stać NIE WOLNO CI SIADAĆ bo dostaniesz kare nawet 200 zł,nie wolno Ci jeść podczas pracy bo resztki jedzenia mogą zostać między zębami...hehehehe śmie (usunięte przez administratora) warte.Nie dość że pracujesz jak wół od 12 do 16 i od 20 do 01.30 nie masz czasu na własne życie tylko stoisz na ulicy z ulotkami deszcz, ziąb czy upał Ty masz tam być a jak Cie nie ma to kara pieniężna.Odnośnie umowy o prace hehe to być może ją dostaniesz ale tylko na miesiąc i będzie to umowa o dzieło z firmą Event hehehe.Najbardziej chce mi się śmiać z kierowniczki w Zakopanem hehe młoda dziewczyna bo ma dopiero niespełna 23 lata a nosi się jakby była kimś bardzo ważnym..każdego traktuje z góry jest nie miła i wulgarna. Prawdę mówiąc to zastanawiam się co ktoś taki jak ona robi na stanowisku kierowniczym? morał tego może być tylko jeden znając ją bardzo dobrze to musiała w dobrym łóżku spać ;D,ponieważ patrząc na jej kompetencje i inteligencje to według mnie nadawałby się zupełnie do innego miejsca hehe jeżeli wiesz co mam na myśli ;) a tak na marginesie pozdrowienia [usunięte przez administratora];*.Hmm tak sobie nie raz myśle że jak [usunięte przez administratora] była kierowniczką to Cocomo naprawde było klubem z tańcem erotycznym a odkąd jest [usunięte przez administratora] to na mieście mówią heheh ,,CoCo..ekskluzywny bur....\" hehehehe. Sami pomyślcie na zdrowy rozum dlaczego tam wiecznie potrzebują ludzi do pracy? przecież gdyby tam było tak dobrze jak obiecują, ludzie wchodziliby tam drzwiami i oknami a każdy pracownik nigdy nie myślałby o zmianie miejsca pracy. Naprawde nikomu nie polecam ale próbujcie może Wam się uda zdziałać w CoCo cuda hehehehehe.
Pozdrawiam