kissmydickmartin11.07.2012 01:55
Inne
Praca u partacza , brak , narzędzi prace wykonywane nie jako na akord ale zawsze ma być tak żeby się dziś nie rozleciało , wkładanie używanych części do naczep i liczenie jak za nowe to norma , szef , ma coś z głowa i się drze japę na cudzoziemców ale irole są ok , płaca kuleje , ogólnie brak szacunku , brak porozumienia z szefem , kiszka lepiej zmywać naczynia za najniższa krajową