Omeko Jan Dworzański Sp. k.

Kraków

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 30 ocen.

Omeko Jan Dworzański Sp. k.
2 30 6 1

Opinie o Omeko Jan Dworzański Sp. k.

Administrator

Czemu nic nie piszecie na wątku Omeko Jan Dworzański Sp. k.? Czy to oznacza, że dobrze Wam się pracuje i nie ma rotacji?

Zbynio

Jaki jest powód takiej ciszy?

Iza

@Tak jest czy zgłosiłeś gdzieś te problemy? Skoro prośby nie działają to może warto to zgłosić. Czy można liczyć na jakąś podwyżkę? Jak długo pracowałeś w Omeko Jan Dworzański Sp. k. lub pracujesz?

Tak jest

Witam! Faktycznie dużo prawdy jest w opiniach... Zepsuje się towar to się płaci.... Maszyny pamiętają PRL ciężko się doprosić żeby coś naprawić chodzi się i prosi i prosi... I dalej nic... Woda już nie eden ale kranowa z automatu tylko zimna... Ubikacje to też do pomstę do nieba wołają ogólnie brudno i śmierdzi. Lipa za małą kasę gorąco na halach czy są jakieś pozytywy ... Chyba to że wypłata w terminie praca po 8 h ubezpieczenie od zarobków na tym się kończą te dobroci...

tylko anonim

Pracowałem w Omeko Jan Dworzański ponad 10 lat temu, przez jakieś dwa lata. Praca biurowa. Szef Jan Dworzański sprawiał wrażenie profesjonalnego przedsiębiorcy który kieruje wielkim zakładem , w jego gabinecie dyplomy, medale odznaczenia - sprawiał pozory że troszczy się o pracowników i dba o ich komfort. To były tylko pozory, po krótkim czasie okazało się, że jest inaczej, że czyha tylko na to aby oszukać pracownika, a to na umowie o prace (gdy skończył się okres próbny to kadrowy podłożył mi umowę na tych samych warunkach co okres próbny) śledził każde wpadki pracowników i potem obcinał pensję. Standardem było to, że gdy ktoś odchodził z pracy Jan Dworzański kasował część pieniędzy z ostatniej pensji. W mojej opinii Omeko to firma która dorobiła się na krzywdzie, ludzkim cierpieniu i wyzysku inwalidów. Cieszę się, że był to tylko epizod w mim życiu. Fajni ludzie tam pracowali, ale rodzina Dzworzańskich zrobiła na mnie fatalne wrażenie - oni widzą tylko zysk ponad wszystko. Ktoś pisał że wtedy był kryzys finansowy w tej firmie - to była tylko manipulacja służąca do zabezpieczenia się przed roszczeniami ludzi którzy musieli być czujni aby Jan Dworzański nie połakomił się na ich marne grosze.... Aż dziw bierze, że tak wygląda praca w takim zakładzie. Stare zasady, biednego batem... nie polecam tej firmy nikomu, nawet kontrahentom ;-)

4ty

oj umowa o prace to duzy plus ludziom raczej zalezy na stabilnym zatrudnieniu co niestety nie wszedzie jest oferowane @malmo a poza tym to fajnie by bylo jakby jakies szkoelnia wdrozeniowe tam byly :)

JA

Pracowałem tam z dziesięć lat temu, pamiętam niesamowitą psychozę, paniczny lęk przed prezesem i ciągle napięta atmosferę, jakiej nie doświadczyłem w żadnym innym znanym mi miejscu. Były też i jaja, jak takie coś, że prezes przed świętami zabrał wszystkim bez powodu premię, by ją dać w formie "prezentu", lub nasyłanie starych ochroniarzy na pracowników, czy "będziesz mógł zapalić papierosa, jak popracujesz rok" hehe... ogólnie trzeba było mieć mocną psychikę by wytrzymać z wszystkimi wariatami, lub zatrudnić się tylko po to, by zobaczyć jak wygląda dom wariatów.

Zyczliwy

Plus jest tylko taki ze praca po 8 godz, reszta wyzysk. O urlopie zapomnij, o mydle i recznikach tez, o wodzie do picia przy 35 stopniach na hali no i pilnuj się by ci nie wcisneli zepsutego materialu w koszty wyplaty. Dajcie spokój, zenada i tyle, na dodatek maszyny w stanie tragicznym, prezes picuje mercedesa a na podstawowe wydatki mu zal dac 1zl,no i śmieszne kary i chore normy. Ogólnie nie polecam, omijać szerokim łukiem, powyższe negatywne opinie to prawda, jak nie wierzysz to przyjdź do omeko, co chwila ktoś przychodzi i odchodzi bo nikt pracować tutaj niechce, przyjmą cie z otwartymi rekami, wykorzystaja na maksa i zwolnia bez odprawy i zupełnie niczego jak rumuna na zbity ryj.

timon pumbowski

ja również zastanawiam się nad zatrudnieniem w Omeko Jan Dworzański Sp. k., natomiast również mnie skrajne opinie tutaj na forum nie pomagają w podjęciu ostatecznej decyzji. nie wierze za bardzo z typowo negatywne komentarze więc zapytam może inaczej: jakie plusy będę miał z tego że wybiorę właśnie tego pracodawcę a nie nie innego?

Pracownik

Ja uważam że warunki pracy są spoko. Szefostwo bardzo fajne, współpracownicy ok. Od kąd niema mąciwody J K zwanego kutasiem! Atmosfera się oczyściła i pracuje się dobrze. Niestety ale przez JK odeszło sporo fajnych ludzi. A JK brakuje tu tylko dlatego ze nie ma z kogo polewać, zwykły kierowniczyna a nosił się jak prezes ;)

walet czerwo

Pracowałem niegdyś w Omeko przez kilka lat i uważam, że były to dobre lata. Trudno w Polsce o firmę i szefa idealnego. Owszem właściciel firmy i jego synowie mają problem z delegowaniem zadań i bardzo ograniczonym zaufaniem do pracowników, czasem niepotrzebnie "zagęszczają atmosferę", zdarza się, że za błędy każą płacić, do przesady oszczędzają na różnych rzeczach. Nie wiem, jak wygląda traktowanie niepełnosprawnych. Pracowałem jednak z wieloma ludźmi, którzy byli w tej firmie od wielu lat, więc tak chyba strasznie nie jest. Pracowałem w kilku firmach i uważam, że ta była jedną z lepszych. Ceniłem w niej stabilność zatrudnienia, pewność, że na czas będzie wypłata itp. Trafiłem na fajnych ludzi, atmosfera była miła. Nie miałem większych powodów, by narzekać. Oczywiście, że można trafić znacznie lepiej - z takiej perspektywy piszę teraz o Omeko - ale uważam, że nie ma co demonizować szefostwa i warunków pracy w tej firmie.

taki jeden

Pracującym w Omeko Trefl, współpracuje się bardzo dobrze. Ludzie jako ekipa, trzymają się razem i chyba tylko dlatego, że ludzie wykazują bardzo dużo inicjatywy między sobą, a również jest świetna relacja pomiędzy KIEROWNIK - PRACOWNIK, co też wpływa na jakość pracy. Ludzie pomimo kiepskich zarobków, lub zarobków niezmieniających się przez lata, reklamacji, które trzeba pokrywać z własnej kieszeni, choć tak naprawdę przecież nikt specjalnie nic nie psuje, bo każdy do pracy się PRZYKŁADA w obawie przed potrąceniem z pensji... czasem się zdarzają wpadki... i nie ważne czy pracujesz 5 lat i masz po 5 latach jakąś reklamację, wszystko co dobre się nie liczy.. musisz zapłacić. W Omeko nie może być strat więc każdy drży przed gramem zniszczonego papieru. Szef to dobry człowiek, który gdzieś w trakcie rozwoju firmy się pogubił i zatracił w przyroście zer na koncie. Przestał widzieć ludzi a widzi tylko konto. Synowie... Jeden sympatyczny i mało go widać, drugi bardziej przy ojcu i widać, że On chce też rozwinąć skrzydła firmy, ale za bardzo przesięknięty jest wizją ojca. Generalnie - trzeba mieć jaja, których nie brak szefowi by tak rozwinąc firmę. Z mijającym czasem jest coraz gorzej, coraz większa presja i pensja taka sama. Rotacja spora, bo ludzie nie wytrzymują tej właśnie presji. Firma z potencjałem, który gdzieś kiedyś w tej firmie był. Każdy czuł się ważny i czuje się ważny póki nie musi pierwszy raz zapłacić za coś co wyniknęlo z błędu, a nie ze specjalnego działania... W tej frmie nie istnieje cos takiego jak "jesteśmy tylko ludźmi, każdy ma prawo się pomylić". W Omeko powinny pracować osoby nieomylne! Tylko wtedy nie zapłacą nigdy za nic. To takie przykre gdy wypruwasz sobie flaki, siedzisz po niepłaconych godzinach, starasz się i nagle popełniłeś błąd... i każą Ci za niego zapłacić. Praca w Omeko tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Zenon

Niepełnosprawni dawcy dofinansowań z PFRON i dorywczy dostarczyciele taniej siły roboczej wysyłani przez różnych pośredników - zanim podejmiecie pracę w firmie OMEKO, zastanówcie się po stokroć! Kiedyś był to Zakład Pracy Chronionej, bo Państwo Polskie lekką ręką łożyło na nowobogackich. Teraz po okrojeniu funduszy, choć i tak dotacja sięga jeszcze kilku tysięcy PLN na osobę, niepełnosprawni i inni pracownicy tej firmy muszą zadowolić się jedynie jałmużną od wszechwładnego szefa, a ci pierwsi o zmniejszeniu obciążenia pracą w zależności od stopnia niepełnosprawności mogą tylko pomarzyć. Gdyby nie liczne kamery wielkiego brata można by pomyśleć, że firma ta to hospicjum ze zlicytowanym przez Komornika wyposażeniem i strajkującym personelem. Jeśli poczujesz się gorzej, zapomnij o L-4, choć i tak nie gwarantuje Ci to, że przepracujesz cały kolejny miesiąc...

eks

"Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna" - Leszek Miller parafrazując: Prawdziwie dobrą firmę poznaje sie po tym jak kończy się z nią współpracę, a nie jak zaczyna.

Mały

W tej firmie był kryzys zanim stał się modny na świecie. Są pieniądze na nowego mercedesa, ale bywa, że nie ma pieniędzy na wodę lub mydło bo trzeba oszczędzać bo kryzys.

Anonimka

Witam serdecznie. Pracowałam tam kiedyś poprzez jedną z agencji pracy tymczasowej. Na plusik to fajni ludzie, na minus poważny że na halach gorąco (w porywach do 34 stopni latem a w zimie pewnie lodówka), nie ma klimatyzacji ani otwieranych okien, \\\"woda\\\" (EDEN zwana popularnie ściekiem) raz jest a raz jej nie ma zależnie czy się komuś przypomni czy nie. Fajna praca na wakację, ale nie chciałabym tam pracować na dłużej.

Zostaw opinię o Omeko Jan Dworzański Sp. k. - Kraków

 

Jeżeli masz dowody lub świadków potwierdzających Twoją wypowiedź zostaw nam swoje dane kontaktowe. Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii (do podanych danych wgląd ma tylko Administrator zgodnie z art. 6 lit. f RODO.)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Omeko Jan Dworzański Sp. k.