Przebieg rekrutacji
Rok temu byłam na rozmowie kwalifikacynej w Poznaniu - na stanowisko rejestratorki w przychodni uzależnień. To była najgorsza z możliwych rozmowa kwalifikacyjna na jakiej kiedykolwiek byłam... Rekrutacja była dwustopniowa - pierwsza część poszła dobrze, pytania były dość proste, przewidywalne, merytoryczne. Zostałam zaproszona na drugą część rekrutacji z właścicielem firmy z czego się bardzo ucieszyłam. I tu doznałam szoku.. Pytania tylko i wyłącznie dotyczyły spraw prywatnych - czy mam chłopaka, czy się sama utrzymuję czy może mieszkam z rodzicami, kim są z zawodu, czy planuję mieć dzieci.. to był istny K O S Z M A R! Byłam świeżo po studiach, niedoświadczona i bardzo zależało mi pracy, więc mimo zdziwienia i oburzenia odpowiadałam grzecznie na pytania.. dziś byłoby to nie do pomyślenia! Odmówiłabym odpowiedzi i powiedziała, że jeśli tak ma wygląda rozmowa rekrutacyjna to ja dziękuję i wyszła. To mi się ciągle w głowie nie mieści...
Pytania
Rezultat:
Nie dostałem pracy