To jest zdecydowanie najgorsze miejsce pracy, z jakim miałam styczność. Poniżej tylko parę argumentów, dlaczego tak jest:
- w firmie panuje powszechny (usunięte przez administratora) i nepotyzm,
- zarobki są tak beznadziejnie, że w zasadzie ciężko o gorsze warunki finansowe,
- pracodawca kombinuje jak może, żeby pracownik za wiele nie dostał - podpisywanie umów o pracę na czas określony z najniższą krajową w podstawie, reszta w postaci premii uznaniowej, którą Prezes-Janusz daje sobie kiedy chce. Gdy ma takie widzimisię to po prostu ucina premię i zostajesz bez połowy wynagrodzenia w danym miejscu...
- nie można wziąć zwolnienia lekarskiego, szefostwo preferuje korzystanie w urlopów w razie choroby (????????),
- na dywanik do szefa można trafić nawet za minutowe (dosłownie!) spóźnienie do pracy,
- liczba obowiązków jest tak przytłaczająca, że wątpliwe jest, aby poradziła sobie z nimi doświadczona osoba, co dopiero ktoś młody, początkujący, a na takich pracowników stawia się w tej firmie. Dodatkowo zostawia się ich bez żadnego wsparcia, więc na naukę szans nie ma...
- panuje bardzo toksyczna atmosfera, szefostwo jest nieprofesjonalne i pozwala sobie na niedopuszczalne, obraźliwe komentarze wobec pracowników (w ich obecności lub pod nieobecność). Ośmieszanie pracownika przy innych również się zdarzało, szczególnie w wykonaniu pana właściciela,
- o benefitach jakichkolwiek można sobie zapomnieć, tutaj nawet regulaminu pracy nie ma...
Plusy pracy w tym miejscu: nie dostrzegam.
Bardzo nie polecam i przestrzegam każdego!